Reklama

Część autobusów w Tychach nie jeździ. Brakuje kierowców i chyba sytuacja szybko się nie poprawi.

– Robimy wszystko żeby zapewnić funkcjonowanie komunikacji w Tychach – powiedział nam Michał Kasperczyk, rzecznik Przedsiębiorstwa Komunikacji Miejskiej w Tychach. – Brakuje nam kierowców. Od dłuższego czasu szukamy osób do pracy – podkreśla .

Reklama

Po południu nie kursują pojedyncze brygady na liniach: E-2, 33, 36, 137, 268, 696 poinformował PKM Tychy. Dotyczy to kursów początkowych:

🚏 linia nr 33 – z przystanku „Tychy Towarowa” o godz. 15:21
🚏 linia nr 36 – z przystanku „Tychy Towarowa” o godz. 15:22, 18:36, 21:05
🚏 linia nr 137 – z przystanku „Tychy Wilkowyje Murarska” o godz. 14:14, 16:13, 18:06
z przystanku „Tychy Dworzec PKP” o godz. 19:58, 21:50

🚏 linia nr 268 – z przystanku „Tychy Sikorskiego Wiadukt” o godz. 14:21, 16:06
🚏 linia nr 696 – z przystanku „Tychy Sikorskiego Wiadukt” o godz. 14:10, 16:05, 18:30.
🚏 linia nr E-2 – z przystanku „Tychy osiedle Z1” o godz. 15:52
z przystanku „Gliwice Dworcowa” o godz. 17:25

Analogicznie sytuacja wygląda w kursach powrotnych.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że powodem braku kierowców są niskie stawki w PKM Tychy. Kierowca zarabia tam około 2400 zł brutto. – Teraz nadgodzin nie robią kierowcy, którzy mają wolne i jest problem – mówi nam anonimowo jeden z pracowników.

Na razie nie wiadomo czy Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia ukarze tyskiego przewoźnika finansowo za brak autobusów na trasach, nie udało nam się uzyskać oficjalnego stanowiska w tej sprawie.

Wiadomo, że jutro też będzie problem. Od dłuższego czasu mówi się też o ewentualnym strajku pracowników PKM Tychy.

Aktualizacja:

Jak zapewniono nas w Zarządzie Transportu Metropolitalnego, kary mogą zostać nałożone na tyski PKM. Na pewno przewoźnik nie otrzyma pieniędzy za kursy, które się nie odbyły.

– W umowie jest katalog kar, które mogą zostać zastosowane – powiedziała nam Anna Koteras z Zarządu Transportu Metropolitalnego. ZTM został poinformowany, że w czwartek komunikacja ma działać normalnie.

Komentarze

komentarz

Reklama