Wodny Park Tychy / fot. mat. pras.

Dwa dni działania Wodnego Parku Tychy i dwie interwencje pogotowia. Co się stało? W poniedziałek oficjalnie otworzono dla mieszkańców Tychów i nie tylko Wodny Park Tychy. Zarówno w poniedziałek jak i we wtorek do obiektu wzywana była karetka pogotowia.

Dotarły do nas sygnały od mieszkańców odnośnie wypadku w Wodnym Parku Tychy. Jak się dowiedzieliśmy żadnego wypadku, zarówno pierwszego jak i drugiego dnia otwarcia nie było. Wzywano natomiast karetkę do obiektu. W obu przypadkach scenariusz zdarzeń był podobny i doszło do poobijania się klientów aquaparku, którzy korzystali ze zjeżdżalni niezgodnie z zaleceniami bezpieczeństwa. W skutek nadmiernych popisów doszło do potłuczeń, a procedury bezpieczeństwa nakazują tak czy inaczej wezwać pogotowie w takich przypadkach. Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało.

Reklama

Klienci potłukli się na tzw. „cebuli”

Obiekt  za 112 mln zł nie przeżywał pierwszego dnia oblężenia, bo w sumie odwiedziło go przez cały dzień ponad 1100 osób, a jednocześnie może pomieścić 1200. Drugiego dnia wynik już był lepszy poinformował nas Michał Łyczak rzecznik prasowy inwestycji. Przed godziną 15.00 obiekt odwiedziło w sumie 1200 osób.

Po weekendzie majowym Wodny Park Tychy spodziewa się większego zainteresowania wśród klientów.

Komentarze

komentarz