/fot. Policja

Grasował po Tychach. Czekolada zaprowadziła 24-latka za kraty. Tyska policja zatrzymała 24-letniego mężczyznę, który od razu trafił za kratki. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu. Miał sporo na sumieniu, ale zgubiła go czekolada.

Młody mężczyzna zwrócił na siebie uwagę w sklepie na ulicy Wejchertów. – Pracownik ochrony oraz będący po służbie policjant zauważyli mężczyznę, który ukradł czekolady. Ich natychmiastowa reakcja pozwoliła zatrzymać sprawcę po krótkim pościgu. Zatrzymanego szybko przejęli umundurowani policjanci, którzy ustalili, że jego łupem padło ponad 70 tabliczek czekolady wartości blisko 900 złotych – tłumaczy Barbara Kołodziejczyk z tyskiej policji. – Złodziejem okazał się 24-latek, który był już niejednokrotnie zatrzymywany za przestępstwa przeciwko mieniu – dodaje.

Mężczyzna usłyszał 23 zarzuty, m.in. kradzieży i włamania na konta przez dokonywanie transakcji zbliżeniowych wcześniej skradzionymi kartami płatniczymi. Na wniosek policji i prokuratury został tymczasowo aresztowany, może grozić mu nawet 15 lat więzienia.

Komentarze

komentarz

Reklama