Nielegalne papierosy / fot. Policja

Handel nielegalnym towarem w Tychach kwitł w najlepsze, do momentu kiedy wkroczyła policja. To jednak nie był jedyny problem.

Tyska policja otrzymała informację, że w rejonie ulicy Legionów Polskich dochodzi do handlu nielegalnym towarem, to tam miał przebywać sprawca nielegalnego procederu. Informacja okazała się prawdziwa.

– W samochodzie 42-letniego mieszkańca Bytomia znaleziono łącznie 14200 papierosów oraz blisko 23 kilogramy tytoniu bez polskich znaków akcyzy. Wstępnie oszacowana wartość nielegalnego towaru to około 25 tys. złotych – informuje Barbara Kołodziejczyk z tyskiej policji. – Teraz o dalszym losie posiadacza „lewego towaru” zadecyduje prokurator i sąd. Za to przestępstwo kodeks karny skarbowy przewiduje karę nawet do 3 lat pozbawienia wolności – dodaje.

To jednak nie wszystko, bo w problemy wpadł nie tylko właściciel pojazdu, ale i jego pasażer. Okazało się, że 41-latek jest poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Siemianowicach Śląskich celem doprowadzenia do aresztu. Mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do aresztu w Katowicach, skąd zostanie przewieziony do Bytomia, celem odbycia kary.

Komentarze

komentarz

Reklama