Małżeństwo gwałcicieli z Tychów usłyszało wyroki. Trzy ofiary, w tym 14-latka. Przed Sądem Okręgowym w Katowicach zakończył się proces młodego małżeństwa z Tychów. Mieszkali na osiedlu „M” z pozoru była to spokojna rodzina, szukali opiekunek do zajęcia się ich synem, nad którym jak się okazało, znęcali się. Sporo wycierpiał też pies należący do pary. W mieszkaniu na tyskim osiedlu rozegrał się dramat dwóch kobiet i 14-latki, która chciała sobie dorobić jako opiekunka do dziecka.

Ta sprawa zrobiła się głośna w 2018 roku. W okolicach października wypłynęła informacja o parze gwałcicieli z Tychów. Małżeństwo na pierwszy rzut oka niczym specjalnym się nie wyróżniało. On pracował fizycznie, ona zajmowała się w domu ich wówczas 2-letnim synem.

Ofiarą wtedy 26-letniego Dawida R. padła 14-latka, która chciała sobie dorobić opiekując się ich synem. R. miał ją zgwałcić, gdy jego żona spała. Kolejną ofiarą mężczyzny padła dorosła kobieta, która też została wynajęta do opieki nad dzieckiem.

Małżeństwo Dawid i Weronika (wtedy 22 lata) wspólnie mieli natomiast brutalnie zgwałcić i znęcać się nad 46-letnią kobietą, którą zwabiono do domu pod pretekstem opieki nad dzieckiem. Do napaści doszło podczas rozmowy o prace. Znęcali się nad nią, a następnie grozili pozbawieniem życia, w razie pójścia na policję.

W stosunku do dziecka (2-latek pochodzący z poprzedniego związku Weroniki R.) prokuratura stwierdziła znęcanie się. Krzyki, wyzwiska, chłopcu zakładano na głowę foliową reklamówkę w ramach kary. Psa rasy Husky głodzono i zamykano na balkonie, był też bity i kopany przez kobietę. Sam balkon był bardzo wąski, czworonoga zamykano tam na wiele godzin, mógł tam tylko stać. „Ten pies nie miał żadnej możliwości żeby zmienić pozycję” – mówi Tychy24.net Monika Stalmach-Ćwikowska z tyskiej prokuratury.

Para tyszan była badana przez biegłych psychiatrów. „Stwierdzili, że mają osobowość nieprawidłową” – usłyszeliśmy w prokuraturze, ale wykluczono chorobę psychiczną lub deficyt intelektualny, który sprawiał, że nie rozumieliby tego co robią.

Za trzy gwałty, groźby wobec jednej z kobiet i znęcanie się nad dzieckiem Dawid R. za kratami spędzi 8 lat. Jego partnerka została skazana za jeden gwałt, groźby wobec pokrzywdzonych kobiet, znęcanie się nad dzieckiem oraz znęcanie się nad psem w sumie zasądzono wobec niej 6 lat pozbawienia wolności.

Chłopczyk w 2018 roku trafił pod opiekę babci.

Komentarze