Narkotyki w samochodzie / fot. Policja

Pościg za BMW w Tychach. W samochodzie, który zderzył się z radiowozem znaleziono narkotyki. Kobieta oraz mężczyzna, którzy znajdowali się w pojeździe usłyszeli zarzuty, grozi im do 10 lat więzienia, już zostali tymczasowo aresztowani. 

Tyscy policjanci zatrzymali do kontroli BMW. To nie była kontrola drogówki, zatrzymania dokonywali kryminalni z Tychów. Po wyjściu przez policjanta z radiowozu, kierujący BMW nagle ruszył. Policjantowi udało się uniknąć potrącenia, szybko odskoczywszy na bok.

„Kierujący zaczął uciekać. W trakcie pościgu kierowca BMW wielokrotnie swoim zachowaniem stwarzał zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym i doprowadził do zderzenia z policyjnym radiowozem. Ostatecznie policjanci zatrzymali kierującego i jego pasażerkę” – informuje Barbara Kołodziejczyk z tyskiej policji. – „Podczas pościgu mundurowi zauważyli, jak osoba siedząca po stronie pasażera wyrzuca coś przez okno. Szybko się okazało, że to narkotyki” – dodaje.

Policjanci łącznie zabezpieczyli ponad 150 gramów amfetaminy oraz 135 tabletek ekstazy, których czarnorynkowa wartość sięga 60 tys. złotych.

„Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zarówno 29-letniemu kierującemu jak i 23-letniej pasażerce zarzutu posiadania oraz wprowadzania do obrotu narkotyków. Mężczyzna z kolei odpowie także za niezatrzymanie się do kontroli drogowej oraz czynną napaść na policjanta” – podkreśla rzecznik tyskiej policji.

Kobieta i mężczyzna zostali tymczasowo aresztowani. Grozi im nawet 10-letni pobyt w więzieniu.

 

Komentarze