Budynek Rady Osiedla Czułów i Andrzej Dziuba prezydent Tychów

Dzisiaj aż huczało na Czułowie, prezydent Tychów Andrzej Dziuba miał się spotkać z Radą Osiedla Czułów. W spotkaniu, które ostatecznie się nie odbyło chcieli wziąć udział mieszkańcy, ale po naszych pytaniach, na Czułowie nagle pojawiła się informacja, że spotkania jednak nie będzie. Prezydent wystraszył się mieszkańców? 

– Prezydent i jego zastępca mają dzisiaj spotkać się z Radą Dzielnicy Czułów, wysprzątali nawet wejście do siedziby rady– powiedziała nam mieszkanka Czułowa chwilę przed godziną 14.00. Plotka poszła po Czułowie, że spotkanie o godzinie 18.00 jest tajne i że mieszkańcy nie są mile widziani.  Z tym, że z prezydentem chcieli się też spotkać właśnie mieszkańcy. Im na sercu leżała budowa placu zabaw z budżetu partycypacyjnego, o tym też mieli rozmawiać osiedlowi radni.

Zadzwoniliśmy więc do Ewy Grudniok rzecznik Urzędu Miasta Tychy, która zapewniła nas, że prezydent Tychów Andrzej Dziuba nie ma dzisiaj w kalendarzu zaplanowanych żadnych spotkań. Zwłaszcza o godzinie 18.00 na Czułowie. Jedynie o tej godzinie spotkanie w kalendarzu miał wpisane jego zastępca Miłosz Stec. Zarówno prezydent jak i jego zastępca mieli być aktualnie niedostępni – na spotkaniach. Rzeczniczkę magistratu poinformowaliśmy, że mieszkańcy też chcieliby wziąć udział w spotkaniu z Radą Dzielnicy Czułów.

Kilkadziesiąt minut po naszej rozmowie na Czułowie pojawiła się informacja, że spotkanie jednak się nie odbędzie. – Podobno przez zamęt medialny – usłyszeliśmy od jednego z mieszkańców. Próbowaliśmy się skontaktować z Ewą Grudniok, jednak nie odebrała od nas telefonu.

Natomiast Jadwiga Gnela przewodnicząca Rady Osiedla Czułów poinformowała nas, że faktycznie spotkanie miało się odbyć, ale po godzinie 15.00 Rada Osiedla Czułów otrzymała informację, że takie spotkanie się nie odbędzie. To akurat po naszej rozmowie z przedstawicielką magistratu.

Prezydent znany z…plakatów

W Tychach spotkanie z prezydentem Andrzejem Dziubą to w sumie prawdziwy rarytas. O ile prezydenci Katowic, Rudy Śląskiej czy np. burmistrz Bierunia regularnie spotykają się z mieszkańcami, to prezydent Tychów nie ma takiego zwyczaju, a wielka szkoda.

Przykładowo prezydent Katowic spotyka się z mieszkańcami wszystkich dzielnic i omawiane na spotkaniach są plany odnośnie rozwoju danego rejonu miasta, a także zgłaszane są problemy przez mieszkańców. Następnie z takich spotkań – w których biorą udział też pracownicy merytoryczni Urzędu Miasta, dyrektorzy jednostek miejskich i w zależności od potrzeby prezesi spółek należących do miasta – sporządzane są ogólnodostępne protokoły. Z deklaracji i planów następnie mieszkańcy mogą rozliczyć prezydenta miasta.

Komentarze

komentarz

Reklama