fot. Policja

W piątek przedświąteczne polowanie na kierowców w Tychach. Policja w całym kraju będzie prowadzić akcję „Prędkość”. To oznacza więcej patroli, także tych nieoznakowanych również na tyskich drogach.

Akcja ma poprawić bezpieczeństwo i wyeliminować z ruchu kierowców, którzy mają zbyt ciężką nogę.

– W 2019 roku kierujący pojazdami (głównie samochodami osobowymi) spowodowali ponad 25 tys. wypadków drogowych, w wyniku których zginęło 2087 osób, a przeszło 30 tys. zostało rannych. Mimo tego, że główną przyczyną powstawania wypadków było nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu, to najbardziej śmiercionośną przyczyną pozostaje, niezmiennie od lat, niedostosowanie prędkości do warunków ruchu. To właśnie nadmierna prędkość towarzysząca wypadkom drogowym w 2019 r. doprowadziła do śmierci 726 osób – informuje policja.

W przypadku potrąceń pieszych, nawet nieznaczne przekroczenie dopuszczalnej prędkości zmniejsza szanse przeżycia człowieka. Warto zaznaczyć również, że przy dużych prędkościach nawet najbardziej bezpieczny samochód nie daje kierowcy i pasażerom gwarancji na przeżycie.

W akcji na tyskich drogach wykorzystane zostaną radiowozy oznakowane i nieoznakowane, również wyposażone w wideorejestratory oraz ręczne mierniki prędkości. Zarówno statyczne punkty pomiaru prędkości, jak i pomiary prowadzone dynamicznie.

Komentarze

Reklama