Władze miasta znowu poległy na Paprocanach. Sinice ponownie rządzą wodą. Sinice zawładnęły zbiornikiem wodnym na Paprocanach. Miało być lepiej, inwestowano, zatrudniono naukowców efekt? Jest tak jak było, a na Paprocanach rządzą glony.

To właśnie sinice – toksyczne glony, zawładnęły zbiornikiem. Oficjalnie obowiązuje tam zakaz kąpieli. Następne badanie wody wyznaczono na 14 sierpnia.

W zeszłym roku miasto zapowiedziało kontrofensywę przeciw sinicom, na razie efekty widać po zakazie kąpieli.

– Nasze działania w najbliższych 2-3 latach skupią się na poprawie bilansu wodnego zbiornika Paprocańskiego (dzięki zwiększeniu ilości wody dopływającej do zbiornika), poprawie jakości wód dopływających do zbiornika przez odtworzenie historycznych rozwiązań hydrotechnicznych, wprowadzeniu dobrych praktyk gospodarowania w zlewni zbiornika oraz zabezpieczeniu brzegów przed spływem powierzchniowym przez odbudowę szuwarowisk i optymalizację zarybień – wyliczała w ubiegłym roku Anna Warzecha, naczelnik Wydziału Komunalnego, Ochrony Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miasta Tychy. –  Realizacja tych działań powinna ograniczyć występowanie zakwitów, poprawić stan ekosystemu zbiornika, a w efekcie doprowadzić do poprawy i utrzymania dobrej jakości wody – podkreślała.

Obecnie sinice mają się dobrze. W zeszłym roku pojawił się pomysł budowy basenu otwartego w rejonie Paprocan. Podobnego do tego, który funkcjonował kiedyś na osiedlu A.

Komentarze

komentarz

Reklama