Urzędnicy poprawili bezpieczeństwo roślin w Tychach, kosztem bezpieczeństwa mieszkańców. W Tychach na ulicy Dmowskiego z kiepskiego parkingu, urzędnicy zrobili bardzo niebezpieczny.  Nie ma co ukrywać, parking jest źle zbudowany i przez to korzystający z niego deptali sadzane przez miasto rośliny, bo jakoś musieli dostać się na chodnik.  Miasto ostatecznie postanowiło chronić zieleń, kosztem bezpieczeństwa właśnie tyszan, którzy teraz narażają się na utratę zdrowia i życia próbując dostać się z parkingu na chodnik.

Na ulicy Dmowskiego przy pasażu pełnym banków pomiędzy ulicą Nałkowską, a Hotelem Tychy znajduje się płatny parking. Korzystają z niego mieszkańcy pobliskich bloków, a  także osoby, które muszą przyjechać do de facto centrum miasta. Tyski Zakład Usług Komunalnych postanowił zadbać o bezpieczeństwo roślin wydeptywanych wzdłuż parkingu. Postawili płotek odgradzający parking od chodnika.

– My nie chodziliśmy po tym żwirze dlatego, że jest to wygodne. Po prostu każdy zdrowy na umyśle człowiek, woli ewentualnie skręcić sobie kostkę niż zostać potrąconym przez samochód na bardzo ruchliwej ulicy – mówi Magdalena, mieszkanka pobliskiego bloku.

Głównym problemem jest kwestia dostania się z parkingu na chodnik od strony ulicy Nałkowskiej. Krótki łącznik jest zastawiany przez samochody, bo kieruje bezpośrednio na miejsce parkingowe. Żeby skorzystać z wejścia z drugiej strony, oddalonego o kilkadziesiąt metrów,  trzeba wyjść na ulicę. Jedną z najbardziej niebezpiecznych i ruchliwych w mieście. Jeżeli jest się na wózku inwalidzkim, albo idzie z wózkiem dziecięcym lub zakupami, sytuacja robi się bardzo niebezpieczna.

– Czy oni już powariowali – mówi nam jeden z mieszkańców. – Tak to jest jak podejmuje się decyzje zza biurka – komentuje powstanie ogrodzenia.

Źle zrobiony, bardzo niebezpieczny

Kontaktowaliśmy się w tej sprawie z Miejskim Zarządem Ulic i Mostów, ale jak nas poinformowano decyzje w sprawie płotku podjął Tyski Zakład Usług Komunalnych.  Po naszej interwencji Urząd Miasta Tychy wysłał na miejsce urzędników  z Wydziału Komunikacji, którzy stwierdzili, że potrzebna jest przebudowa źle zrobionego parkingu. Urzędnicy przy okazji w trakcie wizji lokalnej zebrali usłyszeli sporo od jednego z korzystających z parkingu mieszkańców.

Ostatecznie dzisiaj Urząd Miasta na miejsce wysłał przedstawicieli Tyskiego Zakładu Usług Komunalnych, MZUiM i ponownie urzędników z Wydziału Komunikacji. Wspólnie podjęli decyzję, że MZUiM zrobi dwa dodatkowe łączniki parkingu z chodnikiem – jedną od strony parkingu na wysokości Dmowskiego 9, a drugi łącznik powstanie w pobliżu przejścia dla pieszych, niedaleko kiosku i drogerii Rossmann.

– Całość wstępnie oszacowano na koszt 20 tys. zł – poinformowała nas Agnieszka Kijas z Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów.

Kiedy pojawią się dwa dodatkowe łączniki? No właśnie tutaj pojawia się problem. Prawdopodobnie do października będą gotowe, a w tym czasie mieszkańcy zdaje się muszą sobie jakoś radzić, ale przynajmniej kwiatki nie będą już rozdeptywane.

Komentarze

komentarz

Reklama