Boisko na ulicy Edukacji ma opóźnienie. Wiadomo, że będzie droższe, niż przewidywała procedura przetargowa. Z 11,4 mln zł zrobiło się 12,4 mln zł. Kwotę zapisano w dokumentach urzędowych. Miasto potrzebowało kilku tygodni, żeby wyjaśnić, skąd się wzięły dodatkowe koszty.
Jak wcześniej informowaliśmy, boisko sportowe przy ulicy Edukacji miało być gotowe w 2025 roku, ale oddane do użytku zostanie prawdopodobnie w okolicach marca. Powodem opóźnienia jest kwestia murawy.
„Tam jest kwestia wzrostu trawy i jednak prace ziemne przesunęły się, w związku z tym nie chcieliśmy odbierać trawy, kiedy ona tak naprawdę nie miała możliwości wegetacji. Tam jeszcze trwają jakieś drobne prace wykończeniowe i po tym okresie chcemy wiedzieć, jak wygląda ta nawierzchnia boiska, i nastąpi wtedy odbiór” – tłumaczyła radnym wiceprezydent Hanna Skoczylas.
Dodatkowe koszty
Urząd Miasta Tychy potrzebował kilku tygodni, żeby wyjaśnić, dlaczego boisko będzie droższe, niż pierwotnie zakładano. Przypomnijmy, miało kosztować 11,4 mln zł. W dokumentach urzędowych wpisano kwotę 12,4 mln zł.
„Wartość umowy podpisanej w wyniku przeprowadzonego postępowania przetargowego wynosi 11 437 246,00 zł. Kwota ta nie obejmuje jednak kosztów koniecznych do poniesienia w ramach realizacji inwestycji, które nie mogły stanowić zobowiązania wykonawcy robót budowlanych” – tłumaczy Jan Cofała, naczelnik Wydziału Inwestycji Urzędu Miasta Tychy.
Jak wymienia naczelnik, chodzi o takie koszty jak:
- wykonanie przyłączy mediów, które realizowane są każdorazowo przez dostawców poszczególnych mediów, a nie przez generalnego wykonawcę,
- opracowanie uzupełniającej dokumentacji projektowej,
- opłaty administracyjne,
- wykonanie map,
- wydruki i kserokopie dokumentacji.
Drugą istotną grupę kosztów, nieujętych w pierwotnej umowie, stanowią koszty wynikające z uzasadnionych zmian umowy. Zmiany te dotyczyły m.in.:
- wykonania dodatkowej ściany oporowej,
- niezbędnych dodatkowych robót ziemnych, wynikających z przeprowadzonej niwelacji terenu,
- zakupu sprzętu do pielęgnacji nawierzchni,
- uwzględnienia zaleceń Zespołu ds. Bezpieczeństwa Śląskiego Związku Piłki Nożnej,
- spełnienia wymogów umożliwiających rozgrywanie meczów IV ligi oraz meczów mistrzowskich drużyn juniorskich.
„Wszystkie powyższe zmiany każdorazowo wynikały z protokołów konieczności. Kwota zabezpieczona w Wieloletniej Prognozie Finansowej (WPF) stanowi odpowiedź na przewidywane przez Zamawiającego niezbędne i uzasadnione koszty realizacji całej inwestycji i na dzień dzisiejszy nie została wykorzystana w całości” – przekazał naczelnik Cofała.
W sierpniu ubiegłego roku pisaliśmy, że na Komisji Oświaty, Kultury i Sportu wprost powiedziano, że po otwarciu obiekt będzie czynny około 8 h w tygodniu. Maksymalnie 12 h. Rocznie utrzymanie boiska ma wynieść około 800 tys. zł.
























