Jest oświadczenie PKM Tychy w sprawie zatrzymanych kierowców. „Prowadzimy szczegółową analizę zawartych umów” – przekazała dzisiaj późnym popołudniem spółka.
Przypomnijmy, w środę Straż Graniczna zatrzymała na terenie bazy PKM Tychy 7 osób – 6 obywateli Indii i jednego obywatela Sri Lanki. Wszyscy nie mieli prawa pracy w Polsce. Wobec trzech mężczyzn wydano decyzje zobowiązujące ich do wyjazdu z Polski – mieli wizy turystyczne, które nie pozwalały im na pracę. Wobec czterech prowadzone są dalsze czynności w związku ze sfałszowanymi dokumentami prawa jazdy, które znaleziono przy nich.
PKM Tychy na nasze pytania z rana w końcu wydał oświadczenie w tej sprawie.
„W związku z informacjami pojawiającymi się w mediach dotyczącymi zatrzymania cudzoziemców wykonujących usługi kierowania pojazdami na rzecz PKM Tychy informujemy, że zatrzymani kierowcy nie byli pracownikami PKM Tychy, są pracownikami firmy zewnętrznej świadczącej usługi dla PKM Tychy jako podwykonawca wyłoniony w drodze przetargu publicznego.
Obecnie prowadzimy szczegółową analizę zawartych umów, aby ustalić zakres odpowiedzialności po stronie podwykonawcy. Sprawdzane są również wszystkie okoliczności związane z realizacją usług transportowych przez tę firmę.
Równocześnie w spółce zlecony został przegląd obowiązujących procedur współpracy z podwykonawcami, tak aby w przyszłości wyeliminować ryzyko wystąpienia podobnych sytuacji. Zapewnienie bezpieczeństwa pasażerów oraz utrzymanie najwyższych standardów funkcjonowania komunikacji miejskiej pozostaje absolutnym priorytetem PKM Tychy” – czytamy w oświadczeniu.
Fałszywe prawa jazdy
Mężczyźni zostali zatrzymani w Tychach podczas rutynowych czynności w ramach kontroli legalności pobytu cudzoziemców w Polsce.
„Okazało się, że jeden z obywateli Indii przebywa u nas nielegalnie, natomiast pozostali – w celu niezgodnym z deklarowanym, czyli mają dokumenty pobytowe, nie posiadają jednakże zezwoleń na wykonywanie pracy. Co więcej, w toku czynności wyszło na jaw, że czterech cudzoziemców posiada dokumenty noszące znamiona fałszerstwa – 5 sztuk indyjskich praw jazdy, 1 prawo jazdy lankijskie oraz 1 polskie. Wobec tych osób zostaną wszczęte procedury karne” – przekazał Szymon Mościcki ze Straży Granicznej w Tychach.
Trzem obywatelom Indii wydano już decyzje o powrocie z zakazem ponownego wjazdu na okres od 6 do 9 miesięcy.
Wobec pozostałych osób trwają czynności.

























