Dorosły samiec pytona siatkowego został znaleziony w piwnicy budynku wielorodzinnego przy ul. Batorego w Tychach. Wąż znajdował się w zamkniętym terrarium, był żywy i nie miał widocznych obrażeń. Policja ustala teraz, kto jest właścicielem gada i czy zapewniono mu odpowiednie warunki.
Sprawą zajęli się policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Ekonomiczną Komendy Miejskiej Policji w Tychach. Informację o wężu otrzymali mailowo od pracownika Stowarzyszenia „Orle Pióro”.
Funkcjonariusze pojechali na miejsce i wspólnie z pracownikiem stowarzyszenia weszli do piwnicy, którą otworzył jej właściciel. W środku znajdowało się zamknięte terrarium, a w nim dorosły pyton siatkowy.
Wąż był spokojny, nie miał widocznych obrażeń i został bezpiecznie zabezpieczony. Następnie przekazano go pod opiekę pracownika Stowarzyszenia „Orle Pióro”.
Policja ustala, kto porzucił węża
Ze wstępnych ustaleń wynika, że właściciel piwnicy nie był właścicielem gada. Mężczyzna miał jedynie zaopiekować się pytonem po tym, jak pozostawił go 21-letni najemca pomieszczenia.
Policja wyjaśnia teraz, do kogo należało zwierzę i czy w sprawie mogło dojść do przestępstwa znęcania się nad nim poprzez zapewnienie niewłaściwych warunków bytowania.
Na tym etapie wszystkie okoliczności są nadal wyjaśniane.
Wąż nie zagrażał mieszkańcom
Policja podkreśla, że pyton przez cały czas znajdował się w zamkniętym terrarium, dlatego nie stanowił bezpośredniego zagrożenia dla mieszkańców budynku.
Funkcjonariusze przypominają również, że posiadanie egzotycznych zwierząt wiąże się z obowiązkiem zapewnienia im właściwych warunków, opieki i bezpieczeństwa.
W przypadku znalezienia egzotycznego lub potencjalnie niebezpiecznego zwierzęcia nie należy próbować samodzielnie go chwytać lub przenosić. Najbezpieczniej zachować dystans i powiadomić odpowiednie służby albo organizację zajmującą się ochroną zwierząt.