Dary dla schroniska / fot. Slaskie

Kilkaset kilogramów karmy oraz smakołyki przywieźli do Miejskiego Schroniska dla Zwierząt w Tychach, zbiórkę zorganizował Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego. Jedzenie dla zwierzaków zbierali też policjanci z Tychów.

Wygląda na to, że przed Świętami nie zapomniano o psach i kotach w tyskim schronisku. Kilkaset kilogramów karmy dla psów i kotów trafiło do schroniska. To efekt zbiórki zorganizowanej przez Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego.

Do schroniska trafiła nie tylko sucha i mokra karma, ale też koce, ręczniki, poszewki, transporter dla kota, karton wypełniony zabawkami dla zwierząt, ubrania dla psów, miski, szczotki i akcesoria do pielęgnacji.

To jednak nie wszystko. Jedzenie dla czworonogów zebrali też policjanci z Tychów.

„Policjanci oraz pracownicy cywilni z tyskiej komendy znaleźli się w gronie osób, którym los bezdomnych zwierząt nie jest obojętny. Przeprowadzili zbiórkę darów na rzecz zwierząt ze schroniska. W trakcie akcji została zebrana karma sucha oraz mokra, a także koce i ręczniki. Paczki trafiły już do podopiecznych miejskiego schroniska” – poinformowała Barbara Kołodziejczyk z tyskiej policji.

Wraz z policjantami do schroniska przyjechał Leksus, czyli policyjny pies służbowy.

Policja dostarcza dary do schroniska / fot. Policja