Chcą przejścia przez tory łączącego ulicę Wodną i Barona. O sprawę pyta były tyski radny Michał Kasperczyk, który wystosował interpelację w tej sprawie jeszcze przed złożeniem mandatu. Przypomnijmy, Kasperczyk informował o złożeniu mandatu w ubiegłym tygodniu.
„Zwracam się z interpelacją o przeanalizowanie możliwości utworzenia bezpiecznego i legalnego połączenia pieszego przez tory kolejowe, łączącego ul. Wodną z ul. Barona. Obecnie w tym rejonie funkcjonuje nieformalne, tzw. dzikie przejście, z którego każdego dnia korzysta wielu mieszkańców. Świadczy to o potrzebie zapewnienia dogodnego połączenia pomiędzy terenami po obu stronach torów. Jednocześnie przekraczanie torowiska w miejscu do tego nieprzeznaczonym stwarza zagrożenie dla życia i zdrowia oraz naraża pieszych na konsekwencje związane z przechodzeniem w niedozwolonym miejscu” – napisał radny.
To teren, gdzie ludzie od dekad na dziko przechodzą, skracając sobie drogę. Pytanie o możliwość otworzenia przejścia padło też na spotkaniu z mieszkańcami odnośnie do planów przebudowy linii kolejowej w Tychach. Wtedy nie padła żadna konkretna odpowiedź.
„Utworzenie odpowiednio zabezpieczonego połączenia skróciłoby codzienne drogi mieszkańców, w tym dzieci uczęszczających m.in. do Szkoły Podstawowej nr 14 w Tychach. Ułatwiłoby również dostęp do usług i innych celów codziennych podróży, ograniczając potrzebę korzystania z niebezpiecznego skrótu. Stworzenie bezpiecznej trasy pieszej pomiędzy ulicami Wodną i Barona pozwoliłoby odpowiedzieć na rzeczywiste potrzeby mieszkańców, poprawić dostępność obu części miasta oraz ograniczyć zagrożenia związane z codziennym przekraczaniem torów w niedozwolonym miejscu” – napisał Kasperczyk.
Odpowiedzi na interpelację radnego jeszcze nie ma. Wiadomo, że PKP przebuduje wiadukt na ulicy Glinczańskiej. Ma być pełnowymiarowy, co oznacza koniec z problemem klinujących się tam zbyt wysokich pojazdów. Co do reszty zakresu inwestycji kolejowej w Tychach – obecnie trwają prace projektowe.
Tłumy na spotkaniu w sprawie ogromnej inwestycji kolejowej w Tychach. Będą wywłaszczenia