Poważne zdarzenie na granicy Tychów i Bierunia. Młody kierowca trafił do szpitala
W sobotę, 3 października około godziny 15.10 na ul. Turyńskiej, w ciągu drogi krajowej nr 44, przy granicy Bierunia i Tychów doszło do dachowania samochodu dostawczego marki Fiat. 21-letni kierowca został przewieziony do szpitala.
Na miejsce skierowano ratowników medycznych z Bierunia i Lędzin, załogę Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej w Bieruniu Starym oraz Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Bieruniu. Interweniowali również policjanci ruchu drogowego z Komendy Powiatowej Policji w Bieruniu i Komendy Miejskiej Policji w Tychach.
W trakcie działań ruch w kierunku Tychów został całkowicie zablokowany. Wyznaczono objazd ulicami Lędzińską i Oświęcimską.
Jak się okazało po przybyciu służb, samochodem podróżował tylko 21-letni kierowca. Załoga Lotniczego Pogotowia Ratunkowego została odwołana, a mężczyzna trafił pod opiekę ratowników medycznych z naziemnych zespołów. Po udzieleniu pomocy został przewieziony do szpitala.
Zjechał do rowu i uderzył w przepust
Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierowca stracił panowanie nad pojazdem, zjechał do przydrożnego rowu i uderzył w betonowy przepust. Samochód ściął również znaki drogowe i uszkodził ogrodzenie pobliskiego terminala logistycznego. Następnie pojazd został wyrzucony z powrotem na jezdnię i zatrzymał się na boku.
Na miejscu pracował również technik kryminalistyki. Przed godziną 20.00 droga została uprzątnięta, a uszkodzony pojazd odholowany.
Policjanci ukarali 21-letniego kierowcę mandatem karnym.
![]()