Jak poinformowała nas Barbara Kołodziejczyk z tyskiej policji, mężczyzna w czwartek około godziny 16.00 został przygnieciony łyżką od koparki. Niestety zginął. To był prawdopodobnie wypadek.

– W pewnym momencie element maszyny budowlanej, tzw. łyżka, w nieustalonych dotąd okolicznościach odłączyła się od koparki i przygniotła pracownika – mówi Barbara Kołodziejczyk z tyskiej policji.

Dokładne okoliczności śmierci 68-latka wyjaśni śledztwo. Na miejscu pracowały policja, prokuratura oraz Państwowa Inspekcja Pracy.

Reklama

Również wczoraj doszło do tragicznego zdarzenia w Urzędzie Miasta Tychy. 46-letni mężczyzna prawdopodobnie wyskoczył z okna toalety na 9 piętrze. Zginął na miejscu.