Zajęcia z pływania w Wodnym Parku Tychy / fot. Wodny Park Tychy

Wodny Park Tychy udaje, że uczy dzieci pływać za darmo. Co jest oczywistą nieprawdą – bo za pieniądze, które otrzymuje od miasta. Ile? Tego Wodny Park Tychy, który i tak jest wspomagany przez miasto finansowo, nie chce powiedzieć.

W zeszłym roku miasto informowało, że na zajęcia wyda 600 tys. zł. Skorzystać mieli uczniowie drugich klas szkół podstawowych. Decyzję o lekcjach nauki pływania podjęto po tragicznej serii utonięć w wakacje. Od października zajęcia są kontynuowane w Tychach. Ponownie w Wodnym Parku Tychy.

Gdy zapytaliśmy w Wodnym Parku ile miasto płaci za tegoroczne zajęcia, nie otrzymaliśmy rzeczowej odpowiedzi.

„To pytanie powinno zostać skierowane do Urzędu Miasta Tychy. My, jako Wodny Park Tychy, chętnie udzielimy odpowiedzi w kwestiach dotyczących samych zajęć, organizacji, kwalifikacji instruktorów czy też wyraźnej poprawy umiejętności pływackich tyskich dzieci” – odpowiedział nam Michał Pawlak z Wodnego Parku Tychy. A wcześniej Wodny Park Tychy rozesłał do mediów informację zatytułowaną: „Wodny Park Tychy uczy dzieci pływać za darmo”.

Dopytaliśmy, czy wodny park nie wie ile otrzyma pieniędzy od miasta, czy po prostu nie chce powiedzieć. Odpowiedzi na chwilę emisji tego materiału nie ma. Oczywiście dopytaliśmy w Urzędzie Miasta Tychy, ile w tym roku będą kosztowały zajęcia dla dzieci. Na odpowiedź czekamy.

Wiadomo, że zajęcia odbywać się będą raz w tygodniu w ramach lekcji wychowania fizycznego. W sumie weźmie w nich udział 55 grup – łącznie prawie tysiąc dzieci.

W tym roku miasto Tychy w ramach rekompensaty dla Wodnego Parku Tychy zaplanowało w budżecie 3,4 mln zł. W zeszłym roku było to 4,6 mln zł.