Zatrzymany mężczyzna / fot. Policja

36-latek okradał kościoły w Tychach. Kradzież to grzech, ale nie przejmował się tym 36-latek, który okradał tyskie kościoły. Ukradł m.in. skarbonkę, mosiężny gong kościelny, świecznik, misę do wody święconej o łącznej wartości kilku tysięcy złotych.

Zdaje się, że opatrzność nad mężczyzną nie czuwała, bo wpadł i może mieć nawet 5 lat na pokutę.

– Kradzieże miały miejsce od początku października tego roku w różnych miejscach – mówi Barbara Kołodziejczyk z tyskiej policji. – Działania śledczych pozwoliły wpaść na trop złodzieja. Policjanci zatrzymali 36-latka, któremu przedstawili 5 zarzutów kradzieży z terenu kościołów m.in. skarbonki, mosiężnego gonu, świecznika, misy do wody święconej – dodaje.

Reklama

Wartość skradzionych przedmiotów oszacowano na ponad 4 tys. 36-latek teraz znajduje się pod dozorem policyjnym, w sumie grozi mu nawet 5-lat pozbawienia wolności.