Prezydent wydał oświadczenie po Radzie Nadzorczej w PKM Tychy. Nie było uchybień po stronie spółki – chodzi o sprawę zatrzymaniach kierowców PKM-u Tychy. Z tym, że z kolejnym oświadczeniem Miasto i PKM Tychy pokazują jedno – słabe zarządzanie kryzysem. Wcześniej PKM Tychy wydał oświadczenie właśnie w tej sprawie, a później dodatkowe uzupełnienie do oświadczenia, co już pokazuje chaos. Teraz Rada Nadzorcza, wybrana przez prezydenta Tychów, skontrolowała działanie spółki – głównie prezesa, wskazanego przez prezydenta Tychów.
„Rada Nadzorcza nie stwierdziła również uchybień w działaniach organów spółki w zakresie nadzoru nad realizacją usług przewozowych ani działań mogących świadczyć o świadomym dopuszczeniu do naruszenia obowiązujących przepisów prawa” – czytamy w oświadczeniu po Radzie Nadzorczej PKM Tychy. Trudno nie odnieść wrażenia, że samo oświadczenie ma charakter bardzo „na pokaz”.
Przypomnijmy: pogranicznicy zatrzymali 7 osób – 6 obywateli Indii i obywatela Sri Lanki.
„Okazało się, że jeden z obywateli Indii przebywa u nas nielegalnie, natomiast pozostali – w celu niezgodnym z deklarowanym, czyli mają dokumenty pobytowe, nie posiadają jednakże zezwoleń na wykonywanie pracy” – czytamy w komunikacie Straży Granicznej. Przy czterech z zatrzymanych znaleziono też fałszywe prawa jazdy – 5 sztuk indyjskich praw jazdy, 1 prawo jazdy lankijskie oraz 1 polskie.
Poniżej pełne oświadczenie prezydenta Tychów, Macieja Gramatyki, po spotkaniu Rady Nadzorczej PKM Tychy.
„We wtorek, 10 marca, zebrała się Rada Nadzorcza PKM Tychy sp. z o.o., aby zapoznać się z sytuacją dotyczącą działań Straży Granicznej wobec cudzoziemców wykonujących pracę przy obsłudze przewozów.
Rada Nadzorcza przekazała mi informacje z przebiegu posiedzenia oraz wstępne ustalenia Zarządu spółki. Na podstawie przekazanych materiałów stwierdzono, że w żadnym momencie nie doszło do naruszenia bezpieczeństwa pasażerów korzystających z komunikacji miejskiej obsługiwanej przez PKM Tychy. Rada Nadzorcza nie stwierdziła również uchybień w działaniach organów spółki w zakresie nadzoru nad realizacją usług przewozowych ani działań mogących świadczyć o świadomym dopuszczeniu do naruszenia obowiązujących przepisów prawa.
Działania Straży Granicznej dotyczyły kontroli legalności pobytu i pracy cudzoziemców. Według dotychczasowych ustaleń skontrolowani kierowcy posiadali prawa jazdy wydane przez polskie wydziały komunikacji, aktywne w systemie CEPiK oraz ważne uprawnienia do przewozu osób (kod 95). Były to osoby zatrudnione przez firmę zewnętrzną świadczącą usługi przewozowe m.in. na rzecz PKM Tychy. Z informacji przekazanych przez funkcjonariuszy Straży Granicznej wynika natomiast, że część zatrzymanych osób nie posiadała dokumentów potwierdzających legalność pobytu na terytorium Polski, co było przedmiotem prowadzonych czynności.
Rada Nadzorcza zwróciła również uwagę, że sposób i moment przekazania do przestrzeni publicznej informacji z prowadzonych czynności przed ich ostateczną weryfikacją mógł wywołać niepotrzebne obawy wśród pasażerów.
Rada Nadzorcza zobowiązała Zarząd spółki do dalszego wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy, przeanalizowania zakresu odpowiedzialności podmiotu zewnętrznego realizującego usługę przewozową oraz do podjęcia ewentualnych działań prawnych lub organizacyjnych wobec podwykonawcy w przypadku potwierdzenia nieprawidłowości.
Bezpieczeństwo pasażerów komunikacji miejskiej pozostaje absolutnym priorytetem”.



























