Pożar w Tychach na ulicy Malinowej / fot. PSP Tychy
Reklama

Wybuchła butla z gazem. Wiadomo więcej na temat czwartkowego (12.03) pożaru stodoły na ulicy Malinowej w Tychach. Działania trwały do późnych godzin nocnych, podczas przegrzebywania pogorzeliska ponownie pojawił się ogień. Dzisiaj strażacy musieli wrócić i ponownie od godzin porannych walczą z ogniem. 

Wczoraj około godziny 14.00 doszło do pożaru.

„Przed naszym przyjazdem doszło do wybuchu butli z propan-butanem. Fragmenty butli z powodu wybuchu zostały odrzucone na znaczną odległość i spadły na pobliskie ogródki działkowe” – powiedział nam Szymon Gniewkowski ze Straży Pożarnej w Tychach.

Reklama

Nikomu nic się nie stało, ale mieszkańcy informowali nas o fragmentach butli na terenie swoich ogródków działkowych – około 100–150 metrów od stodoły.

W akcji udział brało 6 zastępów straży pożarnej – w sumie 19 strażaków.

W trakcie pożaru zawalił się dach. Strażacy polewali pogorzelisko wodą, ale ta nie penetrowała w pełni sprasowanej słomy znajdującej się w szopie. W środku słomy ciągle się tliło. Podczas przegrzebywania dostawało się tam powietrze i na nowo pojawiał się ogień.
Strażacy przegrzebywali stodołę do północy. Przed godziną 01.00 wrócili do remizy.

Dzisiaj natomiast na nowo pojawił się ogień – słoma ponownie się zapaliła. Jak poinformował portal 112Tychy.pl, o godzinie 7.30 strażacy wrócili na miejsce i dalej trwa akcja.

Reklama