Prokuratura Okręgowa w Katowicach umorzyła sprawę zamiany głosów podczas wyborów na urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w Tychach. Chodzi o Obwodową Komisję Wyborczą nr 35 w Tychach. Głosy Karola Nawrockiego przypisano Rafałowi Trzaskowskiemu i odwrotnie.
O sprawie jako pierwsza informowała Gazeta.pl. Dane z komisji wyborczej nr 35 przy ul. Lwa Tołstoja w Tychach zdecydowanie nie miały wpływu na wynik wyborów, ale faktycznie doszło do pomyłki. W II turze wyborów na Karola Nawrockiego zagłosowało 581 osób. Ten startował z poparciem PiS, a na kandydata Koalicji Obywatelskiej Rafała Trzaskowskiego – 347.
Sytuacja była dziwna, bo w Tychach w ogólnej liczbie głosów wygrał Trzaskowski, mając ich ponad 35 tys. Nawrocki mógł liczyć na niespełna 30 tys. oddanych głosów. Ostatecznie głosy z komisji przeliczono jeszcze raz w Sądzie Rejonowym w Tychach. Okazało się, że wyniki zamieniono.
Do błędu miało dojść w wyniku zmęczenia i przepisywania wyników, gdzie podawano wyniki informatykowi jako „kandydat pierwszy” – myślano o Trzaskowskim, a „kandydat drugi” – tutaj myślano o Nawrockim. Chodzi o liczbę oddanych głosów. Informatyk natomiast – jak podaje Gazeta.pl – miał w systemie alfabetycznie Nawrockiego jako pierwszego i Trzaskowskiego jako drugiego. Tak też wyniki przepisano.