Co z cenami biletów na trasie Tychy-Katowice? Koleje zawiozą do Katowic w kilkanaście minut

Artur Maciaszczyk

Co z cenami biletów na trasie Tychy-Katowice? Koleje zawiozą do Katowic w kilkanaście minut, to alternatywa dla poruszających się samochodami zwłaszcza, gdy DK86 jest zamknięta na odcinku w Giszowcu. Na trasę wyjechały dłuższe pociągi, żeby obsłużyć zapotrzebowanie pasażerów, nie będzie też wzrostu cen za bilety – miesięczny na trasie Tychy-Katowice kosztuje 120 zł.

„Jesteśmy jednym z nielicznych przewoźników, którzy nie wprowadzili podwyżki cen biletów” – mówi Aleksander Drzewiecki, prezes Kolei Śląskich.

Bilety są w tak atrakcyjnych cenach, głównie dlatego, że gros kosztów bierze na siebie Urząd Marszałkowski, do którego należą Koleje Śląskie. Rocznie do przejazdów w regionie dopłaca się niespełna 160 mln zł.

Reklama

„Utrzymujemy cały region, wszystkie połączenia, z niczego nie zrezygnowaliśmy, na ten moment mamy jedne z najtańszych biletów, nie robimy podwyżek” – mówi Jakub Chełstowski, marszałek województwa śląskiego.

Rosnące koszty jak deklaruje marszałek, łatane są dzięki możliwością budżetu województwa, który też nie jest z gumy.

Koleje są tańsze dla pasażera niż przejazd samochodem?

„Nie ma co ukrywać, koszty operacyjne rosną” – mówi marszałek i wymienia choćby podwyżkę płacy minimalnej czy wzrost cen prądu.

Mimo to połączenia nie są obcinane, a ceny dla pasażerów nie rosną. Na trasie Tychy-Katowice w związku z osunięciem się wiaduktu uruchomiono wydłużone składy, które mają pomieścić większą liczbę pasażerów.

W godzinach największego szczytu na trasie kursują wydłużone składy. To ponad 100 pociągów w dni robocze.

„Czas przejazdu pociągiem Kolei Śląskich między Tychami a Katowicami to 17 minut. Jadąc samochodem potrzebujemy ponad 30 minut! Jednorazowy bilet kosztuje TYLKO 4,50.Bilet miesięczny to koszt 120 zł (nie licząc licznych ulg dla: studentów, posiadaczy Karty Dużej Rodziny, dzieci i młodzieży, seniorów itp.). Za tę samą trasę jadąc samochodem jednorazowo musimy zapłacić ponad 15 złotych. Z Kolejami Śląskimi oszczędzamy czas i pieniądze” – informuje przewoźnik.

Wydłużone składy będą jeździć do odwołania. Na bieżąco są też monitorowane potoki pasażerów i dostępność miejsc.