Uciekali przed policją w Tychach. Na sumieniu mieli więcej, niż się pierwotnie wydawało

Zatrzymany przez policję / fot. Policja

Sztolnia Czarnego Pstrąga

Uciekali przed policją w Tychach. Na sumieniu mieli więcej, niż się pierwotnie wydawało. Wracamy do zatrzymania po pościgu, które miało miejsce 12 kwietnia w Tychach. Policjanci przekazali nowe ustalenia w sprawie. Jak się okazuje, mężczyźni mają teraz spore problemy. 

Chodzi o Citroena, którego po pościgu zatrzymali policjanci w Tychach.

„Patrol poruszający się oznakowanym radiowozem, przy użyciu sygnałów świetlnych i dźwiękowych, wydał kierującemu wyraźne polecenie zatrzymania pojazdu. Mężczyzna zignorował je, zwiększył prędkość i podjął ucieczkę ulicami Tychów. Po krótkim pościgu kierujący wraz z pasażerem porzucili pojazd i kontynuowali ucieczkę pieszo. Obaj zostali szybko zatrzymani przez policjantów” – przekazał Marcin Gącik z tyskiej policji.

29-latek, który kierował pojazdem, miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie i dożywotni zakaz kierowania pojazdami. Odpowie teraz również za niezatrzymanie się do kontroli. W jego pojeździe znaleziono też niewielką ilość marihuany.

„33-letni pasażer także próbował uniknąć odpowiedzialności, uciekając przed policjantami. Mundurowi ustalili, że mężczyźni w marcu bieżącego roku dokonali wspólnie kradzieży z włamaniem do kontenera, skąd skradli elektronarzędzia o łącznej wartości blisko 25 tysięcy złotych” – podała tyska policja.

Obaj zatrzymani usłyszeli już zarzuty. 33-latek został objęty dozorem policyjnym, 29-latek trafił do tymczasowego aresztu na 3 miesiące.

Za kradzież z włamaniem grozi mężczyznom do 10 lat więzienia, 29-latkowi za niestosowanie się do zakazu sądowego grozi do 5 lat. Sama jazda w stanie nietrzeźwości zagrożona jest karą do 3 lat, niezatrzymanie się do kontroli to kara do 5 lat więzienia. 

O ich dalszym losie zdecyduje sąd.

Total
0
Shares
Related Posts