Browar Obywatelski w Tychach opanowały Food Trucki. Tłumnie za samochodami z jedzeniem ustawiali się tyszanie. Impreza była udana, na jedzenie trzeba było czekać nawet kilkadziesiąt minut. W tym przypadku nie można było mówić o tzw. „fast foodzie”.

Spróbować można było kilka rodzajów burgerów, frytek, była kuchnia włoska i grecka, znaleźli coś dla siebie fani orientalnych smaków. Impreza na wzór Rynku Smaków z Katowic okazała się w Tychach dużym sukcesem.

Browar Obywatelski odwiedziły całe rodziny, pojawiło się też wielu rowerzystów, a parkingi pękały w szwach. Samochody stawiano gdzie popadnie, nawet na niezrewitalizowanej części Browaru.

Reklama

Obiekt na peryferiach miasta, z trudnym dojazdem w weekend zmienił się w tętniące życiem miejsce, deklasując takie lokalizacje jak np. plac Baczyńskiego czy plac „pod Żyrafą”.