Płonące Paprocany - wizualizacja / fot. UM Tychy

Miasto obawia się, że Paprocany mogą spłonąć. Ruszają kampania i zwiększona ilość patroli na terenie Ośrodka Wypoczynkowego Paprocany. „Nie dajmy spłonąć Paprocanom” – apeluje Maciej Gramatyka, prezydent Tychów

Zgodnie z przepisami, palenie ognisk jest dozwolone tylko w wyznaczonych miejscach i nie może odbywać się w lasach ani na terenach śródleśnych w odległości do 100 m od granicy lasu. Na terenie Paprocan grillowanie i rozpalanie ognisk jest możliwe wyłącznie w specjalnie przygotowanych miejscach. 

W związku z nieprzestrzeganiem tych zasad, w najbliższym czasie więcej funkcjonariuszy policji i straży miejskiej będzie patrolować tereny rekreacyjne wokół jeziora Paprocany. Działa już „wodny posterunek policji”, a Straż Miejska zapowiada wspólne patrole z Państwową Strażą Pożarną, zwłaszcza na „dzikiej plaży”. Kontrole będą dotyczyły zakazu palenia ognisk w niedozwolonych miejscach. Teren będzie również kontrolowany przez Społeczną Straż Rybacką i patrole rowerowe. Urząd miasta umieścił specjalne banery, tabliczki oraz wklejki informacyjne na terenie OW Paprocany.

Reklama

Ruszyła też kampania informacyjna w tej sprawie. 

Reklama