Pijany Gruzin wjechał w samochód i bariery na DK1 w Tychach. Pijana obywatelska Ukrainy chciała wziąć winę na siebie. Dzisiaj tj. w niedzielę 5 lipca po godzinie 7.00 na ul. Beskidzkiej, czyli DK1, w rejonie węzła z ul. Oświęcimską, w kierunku Pszczyny doszło do zdarzenia drogowego z udziałem dwóch samochodów: Volkswagena oraz Peugeota.
Na zdarzenie najechał patrol ruchu drogowego z katowickiej grupy Speed. Funkcjonariusze zabezpieczyli miejsce kolizji i wezwali strażaków i patrol drogówki z Tychów.
W trakcie działań pas rozbiegowy oraz prawy pas były częściowo wyłączone z ruchu. Jak podaje portal 112Tychy.pl, który pierwszy pisał o sprawie, z relacji świadków wynika, że kierowca Peugeota na mokrej nawierzchni nie dostosował prędkości do warunków, wpadł w poślizg, uderzył w Volkswagena, następnie w bariery energochłonne i ponownie w Volkswagena. Pojazdami podróżowało łącznie osiem osób – sześć w Volkswagenie i dwie w Peugeocie. Nikomu nic się nie stało.
Jak ustalili policjanci, osoby podróżujące Peugeotem – mężczyzna i kobieta – w trakcie czynności próbowały wprowadzić funkcjonariuszy w błąd co do tego, kto kierował autem w chwili zdarzenia. Świadkowie jednoznacznie wskazali, że za kierownicą siedział mężczyzna.
Kierowca Peugeota, obywatel Gruzji, miał około 2 promile alkoholu w organizmie. Jego pasażerka, obywatelka Ukrainy, miała około 1,5 promila. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do Komendy Miejskiej Policji w Tychach w celu przeprowadzenia dalszych czynności.
O sprawie powiadomiono również funkcjonariuszy Śląskiego Oddziału Straży Granicznej. Pojazd sprawcy został zabezpieczony i odholowany na policyjny parking. Uszkodzony Volkswagen odholowała pomoc drogowa.
Działania na miejscu trwały około 4h, sprawę prowadzi tyska policja.

(red.)