Radny z Tychów dostał zakaz publikacji zdjęć. Pyta, dlaczego mieszkańcy nie mogą ich zobaczyć
Radny z Tychów dostał zakaz publikacji zdjęć. Pyta, dlaczego mieszkańcy nie mogą ich zobaczyć. Chodzi o wizytę w spółce Master, pytania o odór i składowanie odpadów. Kilka dni po wizycie na terenie zakładu rajca dostał telefon. Zdjęcia, które zrobiono, nie mogą ujrzeć światła dziennego.
Tyski radny PiS, Łukasz Drob, po wizycie w spółce Master ma wiele wątpliwości, które zmaterializowały się w formie interpelacji. Pyta o sposób składowania odpadów i odór, który emituje zakład. Przypomnijmy, od lat na uciążliwości odorowe z rejonu zakładu przy ulicy Lokalnej skarżą się mieszkańcy Urbanowic i graniczącego z nimi Bierunia. Kiedyś nawet zorganizowali protest w tej sprawie.
„W dniu 24 lipca 2026 r., w ramach prac Zespołu ds. odorowości, odbyła się wizja na terenie zakładu, podczas której zaobserwowano znaczne ilości odpadów zielonych zgromadzonych na otwartym terenie. Na podstawie oględzin nie było możliwe ustalenie, czy stanowiły one magazynowanie odpadów, czy element procesu przetwarzania. Skala magazynowania uzasadnia weryfikację, czy odpady znajdują się wyłącznie w miejscach wskazanych w obowiązującym pozwoleniu zintegrowanym oraz czy zachowywane są dopuszczalne masy i warunki magazynowania” – pyta radny w interpelacji. Radny chce, żeby wskazano miejsca magazynowania odpadów, oraz zadał szereg pytań na temat pozwolenia wydanego dla zakładu i samego przyjmowania odpadów.
Tutaj na odpowiedzi typowo techniczne trzeba poczekać. Radny poruszył też temat zdjęć wykonanych na terenie zakładu. Te, jak się okazuje, nie mogą być pokazane mieszkańcom Tychów.
„Informuję, że załączona dokumentacja fotograficzna została wykonana 24 lipca 2026 r. podczas oficjalnej wizyty Zespołu ds. odorowości na terenie spółki, za wiedzą i ustną zgodą przedstawiciela spółki na wykonanie zdjęć. W dniu 29 lipca 2026 r. przekazano mi telefonicznie stanowisko pracownika spółki, zgodnie z którym mimo wcześniejszej zgody fotografie nie powinny zostać publicznie udostępnione” – stwierdził radny, Łukasz Drob. „Fotografie dokumentują stan zastany, sposób i skalę gromadzenia odpadów oraz warunki eksploatacji obiektów. W związku z powyższym wnoszę o publikację interpelacji wraz z załącznikiem fotograficznym jako materiałem dokumentującym sprawę o istotnym znaczeniu dla mieszkańców. Jeżeli organ publikujący uzna, że określone elementy załącznika podlegają wyłączeniu z jawności, proszę o dokonanie wyłączenia wyłącznie w niezbędnym zakresie oraz o wskazanie podstawy prawnej, zakresu i przyczyny każdego zastosowanego ograniczenia” – dodał.
Co ciekawe, interpelację opublikowano bez zdjęć, więc fotografie zostały utajnione. Obecnie miasto jeszcze nie przekazało odpowiedzi na interpelację. Gdy się pojawi, poinformujemy o niej.