Tajne pismo w sprawie tyskiego radnego? Zarzuca mu się działalność na majątku gminy, w tle walka o prezydenturę. Wojewoda Śląski skierował pismo do Rady Miasta Tychy w sprawie radnego Michała Kasperczyka, który mógł naruszyć ustawę o samorządzie gminnym. Chodzi o działalność radnego na majątku gminy, z tym, że radny od prawie dekady działa w dokładnie taki sam sposób. Gdy poprosiliśmy o dostęp do tego pisma, to nam odmówiono. Dzisiaj w sprawie Kasperczyk będą głosować tyscy radni, ale dokładnie nie wiadomo za czym konkretnie będą głosować. 

‚Otrzymaliśmy pismo od wojewody w sprawie naszego kolegi Michała. Gdzie w opinii wnioskującej, czyli do wojewody została przesłana informacja, że radny naruszył  artykuł 24f ustawy z dni 8 marca 1999 roku o Samorządzie Gminnym, prowadząc działalność gospodarczą pod nazwą Michał Kasperczyk Agencja Promocyjna-Reklamowa NOL-Tychy. Jeżeli będziecie państwo chcieli się zapoznać ze szczegółami tego pisma, to pismo jest w biurze rady” – powiedziała na sesji Rady Miasta Tychy Przewodnicząca Barbara Konieczna. Z tym, że gdy poprosiliśmy o to pismo, to otrzymaliśmy dosłownie ręcznie sporządzoną opinię prawną, że takiego pisma nie dostaniemy. 

Z tego co udało nam się rozszyfrować – „opinię prawną” – wynika z niej, że tylko organ, który przesłał pismo może dalej je rozpowszechniać. Zresztą sporządzenie opinii odręcznie i przybicie pieczątki w taki sposób żeby nie dało się zidentyfikować osoby, która ją sporządziła może dużo mówić o samej opinii, ale ciekawy jest inny fakt. Mieszkańcy nie mają prawa wiedzieć, czym dokładnie zajmuje się Rada Miasta Tychy, czyli ich reprezentanci. Mieszkańcy nie mogą wiedzieć co się dzieje wobec radnego, którego wybrali swoimi głosami. 

Reklama
Opinia prawna przesłana do Tychy24.net

Co ciekawe, w „opinii prawnej” nie użyto stwierdzenia, że pismo jest tajne ale mówi się o jego „nieupublicznianiu”. Efekt końcowy jest taki sam. 

Przewodnicząca stwierdziła, że poprosi o wyjaśnienia radnego, prześwietli jego oświadczenia majątkowe i rada udzieli odpowiedzi do wojewody. Sam Kasperczyk w rozmowie z tychy24.net powiedział, że nie ma sobie nic do zarzucenia. 

Nieoficjalnie mówi się, że problemy Kasperczyka wynikają z jego potencjalnego startu na Urząd Prezydenta Miasta Tychy. Startu Kasperczyka mieli chcieć byli działacze PO, którzy odeszli z partii, a są zatrudnieni w strukturach miasta – głównie chodzi o spółki miejskie. Zresztą w PKM Tychy pracuje też sam Kasperczyk, oprócz prowadzenia własnej firmy. Jak donoszą nasze źródła, byli działacze PO boją się, że w razie wygranej Macieja Gramatyki, obecnego wiceprezydenta, stracą dobrze płatne posady, a na ich miejsce wejdą obecni działacze KO. Donos do wojewody ma być próbą neutralizacji ewentualnej kandydatury Kasperczyka.

Zajrzeliśmy do oświadczeń majątkowych Michała Kasperczyka 

W oświadczeniu za 2019 rok Kasperczyk wykazał ponad 68 tys. zł przychodu z pracy w PKM Tychy. To spółka zajmująca się autobusami w mieście. Do tego dieta radnego 28 tys. zł. Kasperczyk ma też swoją Agencję Promocyjną „NOL-Tychy”, która osiągnęła przychód wysokości ponad 1,1 mln zł (ostatecznie firma wykazała ponad 190 tys. zł straty). 

W oświadczeniu majątkowym za 2020 roku sytuacja Kasperczyka wyglądała nieco inaczej. W PKM Tychy zarobił ponad 74 tys. zł, znalazł też pracę w spółce Ekoenergia (jako doradca zarządu) – to spółka córka GPW należącego do Samorządu Województwa Śląskiego, w którym wtedy rządził PiS. Tam Kasperczyk zarobił ponad 46 tys. zł. Z diety radnego uzyskał ponad 27 tys. zł. Agencja „NOL-Tychy” miała ponad 1 mln zł dochodu i wyszła na plus. Przychód Kasperczyka z tytułu prowadzenia firmy to ponad 185 tys. zł. 

W oświadczeniu za 2021 rok Kasperczyk wykazał, że z pracy w PKM Tychy otrzymał ponad 56 tys. zł, w Ekoenergii ponad 75 tys. zł, w sprawozdaniu widnieje też zatrudnienie w GPW (jako główny specjalista ds. Marketingu) na kwotę ponad 31 tys. zł. Z diety radnego uzyskał ponad 27 tys. zł, a jego firma Agencja Promocyjno-Reklamowa „NOL-Tychy” miała ponad 70 tys. zł przychodu, ale ostatecznie zakończyła rok stratą wysokości 22 tys. zł

W najnowszym oświadczeniu za 2022 rok, radny przychód NOL-Tychy podał jako ponad 466 tys. zł, koszty to przeszło 492 tys. zł, więc księgowo wykazał stratę ponad 25 tys. zł. Kasperczyk jest też członkiem Rady Nadzorczej w Miejskim Przedsiębiorstwie Energetyki Cieplnej w Żywcu, za to otrzymał przeszło 18 tys.  zł i za pracę na pół etatu w PKM Tychy przeszło 45 tys. zł. Do to tego dochodzi dieta radnego przeszło 46 tys. zł. 

Dzisiaj na sesji Rady Miasta Tychy, radni będą głosować w sprawie mandatu Kasperczyka, ale za czym konkretnie, tego nie wiadomo. Odebrać mu mandatu nie mogą, drugiego mu nie przyznają, nie są też w stanie określić czy radny naruszył prawo czy nie. W dokumentach przygotowanych na sesji widnieje to jako punkt, ale dodatkowych informacji w tej sprawie nie ma. 

Reklama