/ fot. Tychy24.net

Tyska policja zatrzymała oszusta. Dzwonił do ludzi, a ci podawali mu kody BLIK. Wypłacał im pieniądze z konta i tym samym okradał. Mężczyzna był poszukiwany przez mundurowych przez 5 miesięcy. W końcu wpadł. 

Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą tyskiej komendy zatrzymali 30-latka w związku oszustwami metodą na tak zwany „BLIK”. 

„Sprawca miał podstępem wyłudzać od pokrzywdzonych kody BLIK, podając się za pracownika banku, a następnie dokonywał wypłat z bankomatów. Mężczyzna wpadł dzięki działaniom śledczych, którzy przez prawie 5 miesięcy szukali oszusta. Straty trzech pokrzywdzonych osób przekraczają 32 tysiące złotych” – informuje Barbara Kołodziejczyk z tyskiej policji. 

Reklama

Mężczyzna został objęty policyjnym dozorem. Grozi mu 8 lat więzienia. Tyska policja apeluje o zachowanie ostrożności podczas rozmowy telefonicznej i nie podawanie żadnych haseł czy instalowanie nieznanych aplikacji. Musimy być szczególnie czujni, gdy ktoś chce od nas podania hasła czy kodu BLIK. 

„Efektem takiej rozmowy może być utrata oszczędności całego życia. Pamiętajmy, że pracownik banku nigdy nie prosi o podanie loginu i hasła do naszego konta. Nie ufajmy osobom, które namawiają nas przez telefon do instalacji dodatkowego oprogramowania na sprzęcie. Jeśli damy się „nabrać”, konsekwencje mogą być dla nas bardzo dotkliwe” – przestrzega tyska policja.