Tyszanin zaatakował taksówkę. Awanturnik zaatakował taksówkę w Tychach, a był to prawie niemożliwy wyczyn biorąc pod uwagę stan upojenia alkoholowego agresora. Mężczyzna jak się okazało miał 5 promili w organizmie. Pijanemu grozi teraz 5 lat więzienia.

Do zdarzenia doszło w środę w Tychach na ulicy Piłsudskiego. – Policjanci udali się na zgłoszoną tam interwencję dotyczącą awantury nietrzeźwego klienta z taksówkarzem. Na miejscu z relacji zgłaszającego wynikało, że nieznany mu mężczyzna awanturował się, nie zapłacił za kurs oraz kopnął w szybę w samochodzie uszkadzając ją. Mężczyzna wycenił straty na ponad 1000 złotych – informuje Barbara Kołodziejczyk z tyskiej policji.

Jak się okazało mocno pijany awanturnik to 30-letni mieszkaniec Tychów. –  Po zbadaniu go na zawartość alkoholu w organizmie okazało się że ma 5 promili – podaje policja. Najpierw mężczyzna trafił do szpitala, bo taka zawartość alkoholu w organizmie zwaliłaby niejednego z nóg. Gdy lekarz stwierdził, że 30-latek może trafić na posterunek, to następnie został przewieziony do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych.

Reklama

Mężczyzna, gdy wytrzeźwiał to usłyszał zarzuty. Za zniszczenie mienia grozi mu 5 lat więzienia.