Stokrotka - sprawdź aktualną ofertę Stokrotka - sprawdź aktualną ofertę
Widokowa Wisła

Urzędnicy poprawili ITS w Tychach. Po czterech latach nadal optymalizują ruch, kierowcy narzekają

Centrum monitoringu ITS / fot. Tychy24.net

Urzędnicy w Tychach tłumaczą, jak poprawili ITS. Było dobrze, jest lepiej, wskaźniki osiągnięte, a kierowcy ciągle narzekają na to, że po mieście jeździ się gorzej niż przed wprowadzeniem systemu za 120 mln zł. Mieszkańców nie przekonała nawet fasadowa kontrola przeprowadzona przez radnych Koalicji Obywatelskiej, którzy stwierdzili, że wszystko jest w porządku. Zresztą trudno spodziewać się innego wniosku, gdy władza sama się kontroluje. Teraz temat ponownie pojawił się na komisji Rady Miasta Tychy. Jak się okazuje, urzędnicy poprawili system.

  • ITS w Tychach działa od czerwca 2022 roku i kosztował około 120 mln zł. System objął 100 skrzyżowań, około 600 kamer i 72 tablice informacyjne.
  • Urzędnicy wprowadzili kolejne korekty w działaniu systemu. Zmieniono m.in. ustawienia na skrzyżowaniach, koordynację świateł na DK44 oraz długość cyklu na al. Bielskiej.
  • Miasto deklaruje, że ITS osiągnął zakładane wskaźniki. Według wcześniejszych analiz czas przejazdu miał skrócić się o około 7%, a emisja spalin i zużycie paliwa miały spaść.
  • Kierowcy nadal krytykują funkcjonowanie systemu, zwłaszcza sygnalizację świetlną. Po czterech latach od uruchomienia urzędnicy wciąż prowadzą optymalizację ruchu i ustawień sygnalizacji.

System ITS miał być gotowy pod koniec 2021 roku, ale uruchomiono go dopiero w czerwcu 2022 roku. Objął 100 skrzyżowań, przyniósł montaż 600 kamer, przebudowę 39 skrzyżowań, instalację 72 tablic informujących o ruchu oraz wdrożenie dodatkowych podsystemów, m.in. związanych z pogodą, zanieczyszczeniem środowiska i hałasem. Była to więc duża i kosztowna inwestycja, która od początku była przedstawiana jako rozwiązanie mające poprawić funkcjonowanie ruchu w mieście. W międzyczasie kierowcy zaczęli mocno narzekać na system, w tym na stanie na czerwonym świetle, gdy z przeciwnej strony nic nie jedzie. Były też zarzuty o celowe przełączanie świateł z zielonego na czerwone.

W maju 2024 roku miasto ogłosiło sukces, ITS osiągnął wymagane wskaźniki. Wskaźniki, których kierowcy najwyraźniej ciągle nie doceniają.

Czytaj również:  Senior potrącony na rowerze w Tychach. 73-latek trafił do szpitala

„Po wybudowaniu i pełnym wdrożeniu ITS rzeczywisty czas przejazdu pomiędzy określonymi punktami pomiarowymi w mieście miał skrócić się o 7% w porównaniu do analogicznej analizy przeprowadzonej w okresie przedinwestycyjnym. Poprawie ulec miało bezpieczeństwo ruchu drogowego, a parametry określające: ilość emisji gazów cieplarnianych, zanieczyszczeń gazowych i cząstek stałych oraz zużycie energii elektrycznej i paliw płynnych miały ulec zmniejszeniu” – czytamy w komunikacie Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów w Tychach.

W styczniu 2025 roku informowaliśmy o kontroli systemu, którą przeprowadzili tyscy radni w ramach prac Komisji Rewizyjnej.

Radni Joanna Krasowska-Castamagna i Ali Nurbagandow z Koalicji Obywatelskiej ocenili działalność Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów w zakresie funkcjonowania systemu ITS pozytywnie. W ich wnioskach zapisano, że system działa zgodnie z założeniami, choć budzi kontrowersje wśród uczestników ruchu. Problem w tym, że podczas sesji Rady Miasta wyszło na jaw, iż radni nie sprawdzili nawet podstawowych wskaźników, które miały potwierdzić skuteczność systemu. Nie oceniono, czy ITS rzeczywiście poprawił bezpieczeństwo, skrócił czas przejazdu, ograniczył liczbę wypadków i kolizji, zmniejszył emisję spalin czy obniżył zużycie energii. A właśnie takie były główne cele projektu.

Po tej kompletnej katastrofie wizerunkowej miasto zaczęło promować ITS i jego rozwiązania, powołując profil na Facebooku „Tychy na drodze”. Przeniesiono też zarządzanie ITS-em z Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów w Tychach do Wydziału Transportu i Zarządzania Ruchem Urzędu Miasta Tychy.

Urzędnicy poprawili system

Na Komisji Gospodarki Przestrzennej i Infrastruktury Rady Miasta Tychy pojawił się ponownie temat ITS-u. Urzędników zapytano, jakie ulepszenia wprowadzili w systemie.

„ Cały czas obserwujemy, jak się ruch zachowuje i ewentualnie próbujemy dostosować je do bieżących zmian. Takimi spektakularnymi rozwiązaniami, które zostały wdrożone, to jest między innymi zbudowanie odpowiednich scenariuszy na skrzyżowaniu Mikołowskiej z Burschego dla wlotów podporządkowanych, gdzie od samego początku tam żeśmy obserwowali potrzebę i konieczność zwiększenia ilości zielonego światła, przeprowadziliśmy również taką szeroką optymalizację na skrzyżowaniu Mikołowskiej z Asnyka dla wlotu podporządkowanego” – powiedział Tomasz Kręcichwost, kierownik Referatu Sterowania Ruchem w Wydziale Transportu i Zarządzania Ruchem Urzędu Miasta Tychy.

Czytaj również:  Łącznica w Bieruniu już otwarta. Kierowcy mogą korzystać ze wszystkich sześciu rond

„Tutaj trzeba też szeroko powiedzieć, że na głównym ciągu naszym komunikacyjnym, którą jest droga DK44, mamy ciąg skoordynowanych skrzyżowań, że tak powiem, powiązanych ze sobą. I ostatnio wprowadziliśmy również zmianę, która według nas była konieczna i niezbędna. Zmieniliśmy tą koordynację w taki sposób, żeby zoptymalizować ten ruch. A nocą wprowadziliśmy na niektórych skrzyżowaniach preferencje dla drogi krajowej 44. Nie na wszystkich skrzyżowaniach, ale na części” – dodał.

Tutaj nie sposób nie zauważyć, że ITS wprowadzono w czerwcu 2022 roku, mamy wrzesień 2026 roku i po 4 latach urzędnicy ciągle próbują optymalnie ustawić ruch na jednej z głównych dróg w mieście, jaką jest DK44.

Na al. Bielskiej zmieniono też cykl zmiany świateł ze 150 na 130 sekund. „ To wynikało z naszych obserwacji i potrzeby upłynnienia tego ruchu” – mówił urzędnik. „ Dodatkowo na pozostałych skrzyżowaniach wykonane zostały drobne korekty, które wpływają na zoptymalizowanie ruchu na danych skrzyżowaniach. W zasadzie na większości skrzyżowań dokonaliśmy takich drobnych korekt” – dodał.

Urzędnicy mieli też zoptymalizować system przy wjazdach do miasta.

„ Mocno przeprowadziliśmy ustawienia kamer sterujących wlotami na wszystkich skrzyżowaniach, a jest to związane z funkcjonowaniem, prawidłowym funkcjonowaniem i optymalnym tak zwanego All Red-a w porach nocnych, co budzi bardzo duże kontrowersje wśród mieszkańców” – mówił kierownik Kręcichwost.

Radny Łukasz Drob dopytał o przedstawienie osiągniętych wskaźników przez ITS. Dyrektor Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów, Arkadiusz Bąk, przypomniał, że te były wcześniej przedstawiane – wyniki opracowali naukowcy z Politechniki Krakowskiej, które później, na zlecenie Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów, weryfikowali specjaliści z Politechniki Śląskiej. Chodzi m.in. o poprawę płynności ruchu o 7% i mniejszą emisję spalin na terenie miasta.

„ Analogiczne opracowanie oczywiście, że można wykonać, ale wymagałoby jednostki badawczej i zaangażowanie stosownej politechniki” – powiedział dyrektor Bąk.

Radni zrobili pseudokontrolę ITS. Doszli do absurdalnych wniosków, czyli jak władza sama siebie kontroluje

Total
0
Shares
Zamów swój materiał sponsorowany na Tychy24.net. Pokaż swoją firmę
Podobne wiadomości