Al. Niepodległości w Tychach - linia prowawdząca dla niewidomych do przystanku autobusowego / fot. Bona Fides

Województwo śląskie nie jest przyjazne dla osób z niepełnosprawnościami sensorycznymi (głuchych, słabo słyszących, niewidomych, słabo widzących i głuchoniewidomych), wynika z raportu przygotowanego przez Stowarzyszenie Bona Fides z Katowic. Problemy pojawiają się na różnych poziomach – w tym ludzkim, chociaż na życzliwość pracowników instytucji publicznych raczej nie można narzekać, to jednak uwidoczniły się problemy także w tej kwestii. W sumie stowarzyszenie skontrolowało 36 powiatów i miast na prawach powiatu w regionie. Pod lupę wzięto też Tychy. 

Przykładowo w Dąbrowie Górniczej ochroniarz tłumaczył osobie głuchoniewidomej że nie powinna sama przychodzić do urzędu – według niego miała poruszać się z opiekunem. Natomiast w Miejskim Ośrodku Kultury w Kłobucku na pytanie o ofertę dla osób z niepełnosprawnościami, ekspert stowarzyszenia otrzymał odpowiedź, że powinien się udać do Domu Pomocy Społecznej. W większości urzędów udało się uzyskać informacje, a także pomoc w ewentualnym przemieszczaniu się po obiekcie.

Infrastruktura do poprawy

Niestety jeżeli chodzi o infrastrukturę to nadal pozostaje wiele do zrobienia, choć są już pierwsze oznaki wprowadzania dobrych praktyk.

W ramach projektu eksperci stowarzyszenia w każdej miejscowości sprawdzali dwa różne miejsca: główny plac/ulicę oraz przestrzeń publiczną, która została poddana remontowi/rewitalizacji w ciągu ostatnich 3 lat.

„Tylko w 1 na 32 sprawdzane miejsca po remoncie napotkano na wystające włazy oraz słupy czy słupki, a w badaniu dostępności przestrzeni przed remontami, taka sytuacja miała miejsca aż w 22 miejscach na 36 monitorowanych” – wyjaśnia Grzegorz Wójkowski, prezes Stowarzyszenia Aktywności Obywatelskiej „Bona Fides”. Innym przykładem są ścieżki dostępu dla osób niewidomych, tutaj już nie jest tak kolorowo.

„W trakcie monitoringu na 36 centralnych placów i ulic jedynie w Tychach na Alei Niepodległości natrafiono na ścieżki dostępu, które prowadziły do przystanków komunikacji miejskiej. W przypadku przestrzeni poddanych remontowi w ostatnich latach podobne rozwiązania znaleziono tylko w 6 miejscach na 32 sprawdzane” – dodaje Wójkowski.

Są też dobre przykłady w naszym regionie

„Przykładem może być Światowid w Katowicach, który choć jest niewielkim studyjnym kinem, to w ostatnim okresie wprowadził wiele rozwiązań, dzięki którym staje się miejscem dostępnym dla osób głuchych i niedosłyszących. Duża sala kina jest wyposażona w pętlę indukcyjną; pracownicy kasy mieli lekcje z podstaw migowego, a także byli szkoleni z zasad komunikacji z widzami głuchymi; kino, kiedy to jest możliwe, korzysta z opcji napisów specjalnie dostosowanych do osób głuchych; prowadzi także działania w zakresie pozyskiwania audiodeskrypcji do filmów i organizuje pokazy dla dzieci wrażliwych sensorycznie” – czytamy w raporcie.

To jednak nie jedyny dobry przykład z regionu. W Zagłębiowskiej Mediatece utworzono stanowisko komputerowe z udogodnieniami dla osób niewidomych i słabowidzących.

Kopalnią dobrych praktyk okazało się Starostwo Powiatowe w Pszczynie. Siedziba starostwa wyposażona jest w wiele rozwiązań zapewniających dostęp dla osób z niepełnosprawnościami sensorycznymi. Część z nich rzadziej lub częściej występowała także w innych budynkach publicznych na terenie regionu, ale już np. oznaczenie schodów za pomocą zmiennej faktury, wypukłe oznaczenia na drzwiach informujące o przeznaczeniu pomieszczeń czy działającą poprawnie pętlę indukcyjną znaleźć można było tylko i wyłącznie w Pszczynie.