/ fot. Policja

Mieszkanka Tychów postanowiła nie być obojętna i zareagowała, gdy zobaczyła jak złodziej okradał inną kobietę. W sumie ukradł jej z torebki 4,5 tys. zł, ale długo łupem się nie cieszył.

Do kradzieży doszło na giełdzie kwiatowej w Tychach przy ulicy Sadowej. Policjantom udało się zatrzymać złodzieja, po tym jak wskazała go kobieta, która była świadkiem zdarzenia. Po zawiadomieniu funkcjonariusz szybko przybili na miejsce zdarzenia.

– Jak ustalili mundurowi, mężczyzna w trakcie oglądania wystawy sklepowej podszedł do torebki właścicielki sklepu i, wykorzystując jej nieuwagę, wyciągnął z niej portmonetkę – informuje Barbara Kołodziejczyk z tyskiej policji. – Dzięki kobiecie, która widziała całe zdarzenie i nie pozostała obojętna wobec takiego zachowania, policjanci zatrzymali złodzieja, a właścicielka odzyskała skradzione 4,5 tys. złotych – dodaje.

Reklama

Jak się okazało, złodziejem był 34-letni mieszkaniec Katowic, poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości. Czekała na niego cela w areszcie śledczym, do której ostatecznie trafił. Wcześniej usłyszał również zarzut kradzieży, za który grozi kara 5 lat pozbawienia wolności.