Tychy na papierze wyglądają dobrze. 12 miejsce w kraju, 4 w województwie śląskim. Chodzi o ranking zamożności samorządów przygotowany przez czasopismo „Wspólnota”. Brano pod uwagę dochody każdego samorządu i dzielono je przez liczbę mieszkańców z tym, że akurat mieszkańców w Tychach ubywa.

W rankingu nie brano pod uwagę dotacji celowych i funduszy unijnych. Uwzględniono tylko dochody własne miasta (głównie podatki) i otrzymywane subwencje.

„Analizując budżety gmin odjęto także składki przekazywane przez samorządy w związku z subwencją równoważącą tak zwany „podatek janosikowy” oraz do faktycznie zebranych dochodów dodano skutki zmniejszenia stawek, ulg i zwolnień w podatkach lokalnych. Chodzi o to, by porównywać faktyczną zamożność, a nie skutki podejmowanych w gminach decyzji fiskalnych” – tłumaczy Ewa Grudniok z Urzędu Miasta Tychy.

Tychy z wynikiem 5112, 73 zł per capita na osobę (w ubiegłym roku wyniosło to 4922,19 zł) per capita na osobę wśród miast na prawach powiatu zajęły 12 miejsce (w ubiegłym roku miasto było na 11 pozycji). Zwycięzcą w tej kategorii jest Sopot. Kolejne miejsca w pierwszej dziesiątce rankingu zajęły: Płock, Gliwice, Dąbrowa Górnicza, Krosno, Ostrołęka, Nowy Sącz , Konin, Tarnów, Bielsko-Biała. 11 miejsce, tuż przed Tychami zajął Zamość .

Tutaj należy pamiętać, ze tyszan systematycznie ubywa. Pod koniec 2019 roku było w mieście zameldowanych 121 913 osób, w roku 2017 w Tychach zameldowanych było 122 989, rok później 122 320.

W 2019 roku w Tychach odnotowano 1135 urodzeń oraz 1266 zgonów. Co oznacza ujemny przyrost naturalny na poziomie -131. Ostatnio przyrost naturalny w Tychach na plusie był w 2017 roku.

W rankingu „Wspólnoty” wśród miast wojewódzkich zwyciężyła Warszawa przed Wrocławiem i Opolem, a wśród gmin wiejskich najlepszy podobnie jak przed rokiem okazał się Kleszczów przed Rewalem i gminą Rząśnia w woj. łódzkim. Z powiatów najlepszy okazał się powiat człuchowski w woj. pomorskim.