Ponad 400 policjantów z Tychów, Bielska-Białej i Częstochowy zabezpieczało niedzielny mecz piłkarski pomiędzy GKS Tychy a Śląskiem Wrocław. Funkcjonariusze pilnowali porządku na stadionie, drogach dojazdowych i w różnych częściach miasta. Zabezpieczyli również przemarsz kibiców drużyny gości z dworca PKP na Stadion Miejski oraz ich powrót po zakończeniu spotkania. Tyszanie przegrali 4:2. W tym strzelili dwa gole do własnej bramki.
Mecz na Stadionie Miejskim w Tychach oglądało ponad 6,5 tys. kibiców. Nad bezpieczeństwem czuwali policjanci pionu prewencji, ruchu drogowego i kryminalnego, którzy współpracowali z organizatorem oraz służbami porządkowymi.
Podczas zabezpieczenia odnotowano jednak incydenty związane z naruszeniem przepisów obowiązujących podczas imprez masowych. Zarówno w sektorze kibiców GKS Tychy, jak i w sektorze gości rozłożono flagi wielkoformatowe, spod których odpalono race świetlne i dymne. Tyscy policjanci ustalają teraz tożsamość osób odpowiedzialnych za te działania.
W trakcie akcji zatrzymano łącznie osiem osób. Siedem z nich miało wnieść na teren imprezy masowej wyroby pirotechniczne. Ósma osoba została zatrzymana w związku z kierowaniem gróźb karalnych wobec pracownika ochrony.
Policja przypomina, że wnoszenie i posiadanie materiałów pirotechnicznych podczas imprezy masowej jest przestępstwem, za które grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności. Funkcjonariusze zwracają też uwagę, że zakrywanie twarzy w sposób utrudniający identyfikację wizerunku również stanowi naruszenie przepisów.


























