Radna KO kłóciła się z mieszkańcami. Jednego nazwała „odklejonym”, radziła wyprowadzkę z Tychów i zmianę znajomych. „Pesymiści, malkontenci, krytykanci”

Tychy24.net
Tyska radna KO kłóciła się z mieszkańcami. Jednego nazwała „odklejonym”, radziła wyprowadzkę z Tychów i zmianę znajomych. „Pesymiści, malkontenci, krytykanci nigdy nic pozytywnego nie wnoszą do życia, może warto zmienić znajomych i świat stanie się piękniejszy” – tłumaczyła niezadowolonym mieszkańcom radna Aleksandra Sojka z Koalicji Obywatelskiej. Czyli mniej więcej wychodzi na to, że chłop pańszczyźniany, który narzeka na pana w końcu musi wiedzieć, że to nie władza jest problemem, ale on sam. Po prostu nie zaakceptował swojej sytuacji i nie docenia jak ma się dobrze? A jak nie docenia to może powinien zmienić miejsce zamieszkania…
W poniedziałek wrzuciliśmy na Tychy24.net filmik nazwany „Żurek Paprocański” pokazujący stan wody w zbiorniku. Mieszkańcy wyrazili swoje oburzenie wieloletnia impotencją władzy w tym zakresie. Najpierw Andrzeja Dziuby, później Macieja Gramatyki. Komentowali na naszym profilu Facebookowym.
„Ta zupa to kwintesencja rządów tego miasta. Taki sam syf jak w urzędzie, ale za to mamy piękną marinę i pływanie w tym gnoju pewnie jest cudownym doświadczeniem” – napisał pan Wojciech.
Wtedy wkroczyła na scenę radna Aleksandra Sojka i postanowiła edukować mieszkańców. Na tym etapie jeszcze można powiedzieć było w porządku, chociaż zarzucanie mieszkańcom braku podstawowej wiedzy, to raczej kiepski pomysł na dialog. Radna pisała, że Paprocany to sztuczny zbiornik, płytki i ze słabą wymianą wody.
„Warto więc opierać dyskusję na wiedzy i faktach, zamiast na emocjach i polityce, zwłaszcza, że wiele opinii pojawiających się w przestrzeni publicznej nie ma oparcia w podstawowej wiedzy, nie mówiąc już o naukowej” – napisała radna Sojka.
„Żyje się coraz gorzej”
To był ten moment, w którym ściągnięto rękawice. Radnej odpisał pan Wojciech.
„Jakoś z moimi znajomymi jak rozmawiam to wszyscy narzekają, że żyje się coraz gorzej ale władza nie chce słyszeć tych głosów. Nie jestem za żadną partią polityczną więc hejt polityczny nie wchodzi w grę. Paprocany od lat są zaniedbane przez fatalne decyzje miasta. Wystarczy za te wydane pieniądze postawić mini oczyszczalnie i wprowadzić gostynke do jeziora albo zainteresować się szambami w miastach przed Tychami. Co drugie dziurawe. Żyło się dobrze? zwężanie dróg też pewnie dla ludzi tak samo jak its? pierwsze z brzegu Jezioro Średnie Turawa” – pisał mieszkaniec (pisownia oryginalna).
Mieszkańcy pytali ile z miasta dostaje Aleksandra Sojka z pisanie komentarzy, były też zarzuty, że pracuje w spółce miejskiej. Sytuacja o tyle zabawna, że radni w Tychach są tak mało znani, że nikt się nie zorientował, iż jest to osoba reprezentującą Koalicję Obywatelską, która rządzi w Tychach. Tutaj zaznaczamy, radna Sojka nie jest zatrudniona w spółce należącej do miasta.
Po tych komentarzach radna napisała…sporo.
„Pesymiści, malkontenci, krytykanci nigdy nic pozytywnego nie wnoszą do życia, może warto zmienić znajomych i świat stanie się piękniejszy. Polityka bezpośrednio wpływa na życie każdego z nas, a nawet zwierząt, dlatego psy dalej cierpią na łańcuchach. Jedna, bezduszna decyzja prezydenta. Może warto przygotować projekt, propozycję i skierować do UM, być może Pana rozwiązanie okaże się dobre dla Paprocan. Odnośnie dróg, ulic, nie są tylko dla kierowców, ale także dla innych uczestników ruchu, a nie ma nic ważniejszego od bezpieczeństwo, a to zyskuje się dzięki takim rozwiązaniom. W historii Tychów wydarzały się tragiczne przypadki, np. śmiertelne potrącenie dwojga małych dzieci na przejściu w 2015 r, szeroka droga bez zabezpieczenia, teraz takich sytuacji nie ma. Piratów drogowych zapraszam na tor do Poznania, a nie na tyskie ulice. Wszyscy tutaj mieszkamy, mamy znajomych, opinie i doświadczenia, ale dla większości mieszkańców ważne jest bezpieczeństwo, np. bezpieczeństwo dzieci na przejściach. Z roku na rok przybywa aut, większych, szybszych, niestety nie przybywa u wielu osób rozwagi” – pisała radna.
Tutaj znowu odpisał pan Wojciech.
„A może najłatwiej nie zmieniać znajomych a zmienić władze która tylko patrzy, żeby na siłę utrzymać się u stołka i napchać kieszenie? Akurat zwężanie dróg oprócz utrudnianiu ruchu nie ma nic wspólnego z bezpieczeństwem wystarczy przejechać się w lato koło Górki żeby zobaczyć jak ludzie „pakują się do samochodów” a dzieci biegają bo całej drodze” – skwitował mieszkaniec.
Mieszkaniec zdaniem radnej jest „odklejony”
Ponownie radna zareagowała bardzo ostro. Nazwała mieszkańca „odklejonym” i poradziła mu wyprowadzenie się z miasta jak mu się nie podoba.
„Zastanawiam się jakim jest Pan odklejonym elementem. Swoich prymitywnych wywodów, raczej nie powinien Pan upubliczniać, bo nie świadczą dobrze o Panu. Zawsze można zmienić miejsce zamieszkania, skoro tak fatalnie się mieszka” – napisała Aleksandra Sojka.
Radny otrzymują średnio miesięcznie około 3,5 tys. zł diety w zależności od pełnionych funkcji w składzie rady. Część komentarzy radnej Sojki już zniknęła z naszego Facebooka.

