Tak KSSE reklamuje teren pod inwestycje, które mają zmienić charakter pracownika w Tychach i być – przynajmniej według zapewnień – kołem zamachowym dalszego rozwoju miasta. Niedawno informowaliśmy o przyjęciu nowego planu miejscowego dla rejonu ulic Beskidzkiej, Imbirowej i Oświęcimskiej w Tychach. To na tym terenie mają powstać nowe miejsca pracy i zmienić charakter pracownika w Tychach, przynajmniej tak zapowiada Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna (KSSE).
Chodzi o teren o wielkości 8,5 ha, który należy do KSSE.
„Bardzo byśmy chcieli, aby ulokować tam wysoką produkcję, wysoko wykwalifikowane miejsca pracy” – przekonywała Ewa Lipka, wiceprezes Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, odpowiedzialna za tzw. podstrefę tyską. „Naszym głównym celem jest ściągnięcie tutaj atrakcyjnego inwestora, stworzenie atrakcyjnych miejsc pracy i stworzenie czegoś, co tak naprawdę dałoby Tychom, trochę jak branża automotive, możliwość wrzucenia trochę innego poziomu gospodarczego” – dodała.
Wiceprezes na komisji Rady Miasta Tychy mówiła, że inwestowaniem na części terenu jest zainteresowana sama KSSE.
„Jeżeli będzie taka przestrzeń, będziemy chcieli także jako taki integralny element tutaj rozwoju gospodarczego miasta również w ten projekt włączyć się i być może na tym terenie zrealizować inwestycje towarzyszące. One wtedy byłyby typowo usługowe” – mówiła.
Obecnie KSSE nakręciła coś w rodzaju spotu reklamowego, przedstawiającego fragment terenu kupionego niegdyś od miasta Tychy za ponad 15 mln zł.
„Teren przy ul. Imbirowej w Tychach to propozycja dla firm, które szukają miejsca z realnym potencjałem rozwoju.
(AM)
Mają powstać nowe miejsca pracy i zmienić rynek pracownika w Tychach. Radni przyjęli plan miejscowy