Zatrzymani Afgańczycy / fot. Straż Graniczna

W Tychach zatrzymali Afgańczyków. Schowali się pod naczepą tira jadącego z Turcji. Tyscy policjanci wezwali na miejsce funkcjonariuszy Straży Granicznej. Tir, który podróżowali Afgańczycy pochodził z Rumunii.  

W sumie ujęto 2 osoby, to byli nastolatkowie. 

„W wyniku dokonanej przez funkcjonariuszy SG kontroli legalności pobytu ustalono, iż mężczyźni nie posiadają żadnych dokumentów potwierdzających ich tożsamość, w związku z czym zostali zatrzymani. Obydwaj zadeklarowali obywatelstwo Afganistanu. W toku prowadzonych czynności służbowych, funkcjonariusze SG ustalili, że mężczyźni podróżowali ukryci pod naczepą samochodu ciężarowego, przewożącego plastikowe skrzynie z Turcji. Kierowca ciężarówki, obywatel Rumunii, nie miał pojęcia, że podróżują z nim nielegalni migranci” – informuje Szymon Mościcki ze Straży Granicznej. „Cudzoziemcom przedstawiono zarzut przekroczenia granicy z Republiki Czeskiej do Polski wbrew przepisom, przy użyciu podstępu. Obaj przyznali się do zarzucanego im czynu i złożyli wyjaśnienia. Następnie dobrowolnie poddali się karze pozbawienia wolności na 6 miesięcy, z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby 3 lat. Nastolatkowie otrzymali również dozór kuratorski. Wobec cudzoziemców wszczęte zostały postępowania administracyjne zmierzające do wydania decyzji zobowiązujących ich do powrotu” – dodaje.

Reklama

Na podstawie systemu EURODAC stwierdzono, iż obydwaj mężczyźni byli już rejestrowani w systemach w związku z zatrzymaniem na terytorium Bułgarii, gdzie pobrano od nich odciski linii papilarnych. W trakcie czynności służbowych jeden z mężczyzn wyraził wolę ubiegania się o ochronę międzynarodową na terytorium RP. Wobec Afgańczyków został złożony wniosek do sądu o umieszczenie ich w strzeżonym ośrodku dla cudzoziemców.