
Tychy24.net
Będą dwa kąpieliska w tym roku na Paprocanach. Nie jak do tej pory jedno. Co roku radni głosują nad dokładnie tą samą techniczną uchwałą, która określa, gdzie i na jak długo wyznaczone będzie kąpielisko na terenie gminy. W tym roku jak zawsze wyznaczono kąpielisko w rejonie mola na Paprocanach, ale to nie jedyne miejsce, gdzie w tym roku będzie można korzystać z wody pod opieką ratownika.
Sezon kąpielowy jak zwykle określono od lipca do końca sierpnia. Kąpielisko będzie funkcjonowało jak co roku w rejonie mola na Paprocanach, od strony wodnego placu zabaw.
To jednak nie jedyne miejsce. W tym roku miasto testowo wyznaczy także rejon na Dzikiej Plaży, przy funkcjonującym tam lokalu gastronomicznym.
„Chcemy uruchomić nowe kąpielisko strzeżone od strony Dzikiej Plaży. Ono będzie na razie w tym roku na miesiąc, bo jest taka możliwość, żeby to było takie czasowe kąpielisko i zobaczymy, czy od strony Dzikiej Plaży jakość wody jest lepsza” – powiedział w rozmowie z Tychy24.net prezydent Tychów, Maciej Gramatyka. „Zdaniem naukowców prawdopodobnie powinno tak być. Tam kąpielisko jest wyznaczone, tylko że jest niestrzeżone. W tym sezonie chciałbym, żeby ono było przynajmniej w okresie przełomu lipca i sierpnia” – dodaje prezydent.
Woda w tym miejscu będzie badana przez sanepid. Jeżeli faktycznie okaże się, że jej stan jest lepszy, to może być miejsce, gdzie powstanie na stałe drugie kąpielisko na terenie jeziora.
„Sanepid będzie badał jakość wody i będziemy wtedy wiedzieć, czy to jest miejsce, w którym w przyszłości można by zlokalizować drugie kąpielisko i czy rzeczywiście w tym miejscu jakość wody będzie lepsza” – mówi prezydent Gramatyka i powołuje się na ustalenia naukowców Uniwersytetu Śląskiego. Ich zdaniem prądy i wiatr spychają zanieczyszczenia w stronę obecnie funkcjonującego kąpieliska z molo.