Część nasypu kolejowego w Tychach będzie posprzątana przez PKP. Miasto chce, żeby spółka zajęła się większym obszarem


Sztolnia Czarnego Pstrąga

Część nasypu kolejowego w Tychach będzie posprzątana przez PKP. Miasto chce, żeby spółka zajęła się większym obszarem. Mieszkańcy zwracali uwagę, że nasyp pomiędzy stacjami w Tychach jest cały opanowany przez śmieci.

Kilka dni temu informowaliśmy, że nasyp kolejowy na odcinku pomiędzy przystankami Tychy Bielska – Tychy Grota Roweckiego jest cały opanowany przez śmieci i butelki po alkoholu. Dostrzec na nim można też choćby wyrzucone przez kogoś…drzwi.

Jak przekazali nam tyscy urzędnicy, teren częściowo należy do PKP, a częściowo do miasta. Obecnie PKP zobowiązało się do posprzątania części nasypu – chodzi o rejon przy ulicy Harcerskiej. To reakcja na wcześniejsze pismo tyskich urzędników. Teraz miasto będzie chciało, żeby PKP PLK posprzątało teren na odcinku Tychy Roweckiego – Tychy Lodowisko.

„Pismo skierowane przez TZUK (Tyski Zakład Usług Komunalnych – red.) do PKP w dniu 6 marca br. dotyczyło wybranego odcinka nasypu. W odpowiedzi PKP wskazało termin uprzątnięcia nasypu do 30 kwietnia br., jednak odnosi się on wyłącznie do odcinka nasypu kolejowego przy ul. Harcerskiej. W odpowiedzi na to pismo TZUK przygotuje kolejne pismo, w którym zobowiąże PKP do uprzątnięcia całej długości nasypu” – przekazała nam Małgorzata Wawak z tyskiego magistratu.

(AM)

Cmentarzysko butelek, miejsce libacji i wysypisko w jednym. Teren kolejowy między stacjami w Tychach wymaga interwencji

Total
0
Shares
Related Posts