
Tychy24.net
Przez budowę velostrady Tychy-Katowice dwie zatoki autobusowe znikają z ulicy Katowickiej. To oznacza utrudnienia dla kierowców i większe korki w tym rejonie miasta, ponieważ autobusy będą zatrzymywały się na ulicy.
Trwa budowa velostrady – szybkiej drogi rowerowej pomiędzy Tychami a Katowicami. Inwestycja na przeszło 3-kilometrowym odcinku drogi to koszt ponad 18 mln zł.
„To o wiele bardziej złożone zadanie inwestycyjne, niż mogłoby się wydawać. Pozornie to tylko 3 km drogi rowerowej, a w rzeczywistości do wykonania jest szereg dodatkowych zadań, które generują czas i koszty. Konieczna będzie m.in. przebudowa istniejących zjazdów, modernizacja przystanków komunikacji miejskiej, skrzyżowań z drogami publicznymi oraz przebudowa ul. Katowickiej. Zamontowane zostaną też ekrany akustyczne” – tłumaczył, gdy ruszano z inwestycją, Jacek Barański, zastępca dyrektora ds. technicznych w Miejskim Zarządzie Ulic i Mostów w Tychach.
Inwestycja to dobra wiadomość dla rowerzystów, ale już nie taka dobra dla kierowców. Dwie zatoki autobusowe na pasie prowadzącym w stronę browaru zostaną zlikwidowane. Jedna przy ulicy Katowickiej 225, tuż naprzeciwko fabryki i obok boiska piłkarskiego. Druga przy skrzyżowaniu z ulicą Czułowską.
„Chodzi o kwestię zajętości terenu. Fizycznie tam nie ma miejsca” – powiedział nam Marcin Godzik z MZUiM, który podkreśla, że zatoki i tak na ten moment nie były pełnowymiarowe.
Velostrada będzie gotowa w pierwszym kwartale 2027 roku.