Screen z filmiku wysłanego przez Krzysztofa Króla / fot. Tychy24.net

„Jeba… PiS”. Tyski radny po finale WOŚP nagrał wulgarny filmik i wysłał go koleżance z rady. Na nim śpiewał i tańczył „Jeba… PiS”. Miał nawet czapkę z daszkiem, na której wyświetlał się zaprogramowany napis z hasłem, które podśpiewywał. Filmik wysłał koleżance z rady, zresztą nagranie było rozsyłane łańcuszkiem przez tyskich radnych z różnych ugrupowań. Prezydent Tychów, do klubu którego radny należy, nie chce sprawy komentować. „To co powinien teraz zrobić, to po prostu zrzec się mandatu radnego” – komentuje Grzegorz Wójkowski, prezes Stowarzyszenia Bona Fides, które przygląda się działaniom samorządów. Sam radny teraz przeprasza i mówi, że to była „pomyłka”.

Od wczoraj wśród tyskich radnych rozsyłany jest łańcuszkiem, filmik nagrany po finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Tychach, ten odbywał się w jednym z pubów na terenie miasta. Brał w nim udział Krzysztof Król, radny Inicjatywy Tyskiej – ugrupowania prezydenta Tychów, Andrzeja Dziuby.

Śpiewał i tańczył. Teraz przeprasza

Król nagrał filmik i wysłał go koleżance z radny – radnej Aleksandrze Wysockiej-Siembidze. Na filmie radny Król tańcuje i śpiewa „Jeba… PiS” „jeba…PiS”. Na koszulce ma logo Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, a na głowie czapkę, która wyświetla wulgarną przyśpiewkę.

Reklama

„Byłam zszokowana, zwłaszcza, że radny to jest osoba publiczna” – powiedziała nam radna Aleksandra Wysocka-Siembiga (PiS), która na wiadomość od Króla nie odpowiedziała. „Byłam zdegustowana i zażenowana poziomem radnego Inicjatywy Tyskiej” – dodała.  Radny Król później wiadomością przeprosił ją za film, który jej podesłał. Jak dodała, radnego zna tylko z sesji, nigdy nie korespondowali w podobny sposób.

„To była pomyłka” – mówi nam Krzysztof Król, autor filmiku. Jak sam mówi miał pomylić osobę, której chciał wysłać filmik. „Nie miałem okularów” – tłumaczył w rozmowie z Tychy24.net. „Wysłałem SMS-a, że to nie do niej, bardzo przepraszam, ale dalej się czuje winny”. Jak sam mówił nagranie było dokonane na zamkniętej imprezie po finale WOŚP.

„Dostałem podobnego mema ze Szwajcarii i próbowałem kumplowi nagrać coś podobnego” – zaznaczał Król i dodaje, że nie wysłał filmiku nikomu z rady. Co ciekawe, film dostaliśmy jako pierwszy od osób niezwiązanych z PiS. Król zaznacza, że przeprosi radną Wysocką-Siembigę w sposób, który ona uzna za właściwy.

„Nie wiem, jak radny wyobraża sobie po tego typu zachowaniu budowanie dialogu i kompromisów na sesjach Rady Miasta Tychy. Moim zdaniem jego wulgarne zachowanie dyskwalifikuje go jako osobę, która ma w imieniu mieszkańców podejmować ważne dla miasta decyzje i to co powinien teraz zrobić, to po prostu zrzec się mandatu radnego” – komentuje Grzegorz Wójkowski ze Stowarzyszenia Bona Fides z Katowic. Bona Fides przygląda się m.in. temu jak pracują samorządy, w tym radni.

Król jak sam zaznaczył w rozmowie z nami, do tej pory współpraca z PiS w radzie miasta była „dobra”.

Prezydent Tychów, który sam na sesjach Rady Miasta Tychy nawołuje do współpracy ponad podziałami partyjnymi, nie chciał komentować sprawy. Zresztą sam Dziuba, kiedyś powiedział, że na komisjach z radnymi się nie spotka, bo panuje tam „chamstwo”. Ostatnio natomiast stwierdził, że radni pokazali mu „faka” gdy głosowanie na jednej z komisji nie poszło po myśli prezydenta.

„Radni Rady Miasta Tychy są osobami dorosłymi, sami biorą odpowiedzialność za to, co robią. Z pewnością jednak obrażanie kogokolwiek, niezależnie od tego, jakie barwy polityczne reprezentuje, jest naganne i nie powinno nigdy mieć miejsca.” – powiedziała nam rzecznik tyskiego magistratu, Ewa Grudniok.

Mariusz Gabrek organizator tyskiego finału WOŚP odciął się od zachowania radnego. W rozmowie z Tychy24.net powiedział, że to był jednostkowy przypadek, a samo wydarzenie było apolityczne. Do tego tyski finał WOŚP wspierały osoby zarówno z lewej jak i prawej strony sceny politycznej.