Ali Nurbagandow / fot. UM Tychy

W Tychach jest nowy radny, bo jego koleżanka z listy dostała pracę w urzędzie. Ali Nurbagandow złożył ślubowanie na sesji Rady Miasta Tychy. Jest nowym radnym z list Koalicji Obywatelskiej. Powód? Magdalena Łuka, która dotychczas była radną Koalicji Obywatelskiej złożyła mandat, bo objęła stanowisko kierownicze w urzędzie – Naczelnika Wydziału Promocji i Komunikacji Społecznej Urzędu Miasta Tychy.  

Łuka nie może zgodnie z przepisami pracować w urzędzie i jednocześnie być radną. Formalnie będzie teraz podlegać swojemu koledze partyjnemu – wiceprezydentowi Maciejowi Gramatyce (również startował z list KO na radnego).

Co ciekawe nie było konkursu na stanowisko, które objęła była już radna Łuka.

„Pani Magdalena Łuka została pracownikiem Urzędu na mocy porozumienia między pracodawcami samorządowymi, zgodnie z art. 22 ustawy o pracownikach samorządowych” – informuje Ewa Grudniok, rzecznik Urzędu Miasta Tychy.

Zgodnie z ustawą: „Pracownika samorządowego zatrudnionego na stanowisku urzędniczym, w tym kierowniczym stanowisku urzędniczym, można na jego wniosek lub za jego zgodą przenieść do pracy w innej jednostce”. Magdalena Łuka pracowała w Urzędzie Marszałkowskim, w którym od 2018 roku rządzi PiS, wcześniej u sterów województwa była Koalicja Obywatelska z koalicjantami. Zresztą, tam wcześniej pracował obecny wiceprezydent Tychów Maciej Gramatyka.

Ali Nurbaganow w wyborach 2018 roku startował z listy Koalicji Obywatelskiej i uzyskał kolejną – po ustępującej Magdalenie Łuce – największą liczbę głosów.