Nieruchomość na ul. Promnickiej 53 w Kobiórze / fot. Tychy24.net

Kupili „pałacyk” za prawie 10 mln. Miasto Tychy szuka projektanta i jednocześnie wykonawcy nowego ogrodzenia, które potrzebne jest na ulicy Promnickiej 53 w Kobiórze. To tam znajduje się tzw. „pałacyk biskupi”, który od Archidiecezji Katowickiej kupiło miasto Tychy za 9,6 mln zł.

W sumie miasto nabyło cztery działki o wielkości 3,1 ha na których postawione są dwa budynki. Na ulicy Promnickiej w Kobiórze ma powstać Dom Pomocy Społecznej.

Inwestycja od wielu miesięcy budziła kontrowersje. Archidiecezja nie chciała z nami o niej porozmawiać, a miasto natomiast nie wiedziało, ile będzie kosztowało utrzymanie nieruchomości, czy adaptacja obiektu na rzecz Domu Pomocy Społecznej.

Reklama

Czytaj również: Kontrowersyjny zakup miasta Tychy. Przejęli „pałacyk biskupi” za prawie 10 mln zł


Za przejęciem obiektu zagłosowała kilka miesięcy temu Rada Miasta Tychy, choć część opozycyjnych radnych była przeciwna takiemu rozwiązaniu i uważała, że DPS powinien powstać na terenie Tychów, a nie sąsiedniej gminy.

– To jest super interes – przekonywał radnych prezydent Tychów. – To nie jest żaden dobry interes – powiedział w trakcie czerwcowej sesji Dariusz Wencepel z Tychy Naszą Małą Ojczyzną. Radny stwierdził, że rozmawiał z mieszkańcami (wiernymi), którzy uważają, że już raz złożyli się na inwestycję. – Gmina powinna przejąć nieruchomość w drodze darowizny – stwierdził.

Ogrodzenie potrzebne

Obecnie miasto do 20 listopada czeka na oferty firm, które w trybie projektuj i buduj podejmą się realizacji „ogrodzenia panelowego posesji przy ulicy Promnickiej 53 w Kobiórze (od strony leśniczówki)”. Zamówienie ma kosztować nie więcej niż 30 tys. euro.

Ma powstać około 220 metrów ogrodzenia panelowego o wymiarach panelu 2500mm x 1700mm, wielkość oczka 50mm x 200mm z drutu o średnicy 4mm.

Dokumentacja projektowa ma być gotowa do 30 listopada, natomiast ogrodzenie do 15 grudnia.

Awantura o 10 mln zł. Tychy chcą kupić niedokończoną inwestycję Kościoła. „Robicie z nas idiotów”