Od lewej: Arcybiskup Wiktor Skworc, prezydent Tychów Andrzej Dziuba

Kontrowersyjny zakup miasta Tychy. Konferencji nie było, nadmiernego chwalenia się sukcesem  też. Miasto Tychy przejęło „pałacyk biskupi” od Archidiecezji Katowickiej Kościoła Rzymskokatolickiego. Na budzący wiele kontrowersji zakup miasto wydało ponad 9,6 mln zł.

Chodzi o cztery działki o wielkości 3,1 ha na których postawione są dwa budynki. Na ulicy Promnickiej w Kobiórze ma powstać Dom Pomocy Społecznej. Inwestycja od wielu miesięcy budzi kontrowersje – m.in. sama Archidiecezja nie chciała z nami o niej porozmawiać, a miasto natomiast nie wie, ile będzie kosztowało utrzymanie nieruchomości, nie wie też ile tak naprawdę będzie kosztowała adaptacja obiektu na rzecz Domu Pomocy Społecznej.

Reklama

Wcześniej sama Archidiecezja wyliczyła, że to koszt około 3 mln zł, z tym, że jest to wyliczenie według koncepcji sprzedającego na potrzeby debaty radnych. Ostateczne koszty adaptacji mogą być większe.

–  W grudniu ubiegłego roku podpisaliśmy list intencyjny w tej sprawie, cieszę się, że w ciągu kilku miesięcy udało się załatwić wszystkie formalności i dziś możemy rozpocząć realizację naszych planów. Niezwłocznie przystępujemy do pracy. W Tychach brakuje miejsc dla osób wymagających opieki. Już teraz znaczna część osób starszych, które z uwagi na wiek i stan zdrowia nie mogą sprostać trudom życia codziennego jest lokowana w innych miastach na terenie naszego województwa. Mamy świadomość, że w starzejącym się społeczeństwie potrzeby będą jeszcze większe, a zapotrzebowanie na zapewnienie całodobowej opieki osobom starszym i chorym będzie rosło – mówi Andrzej Dziuba – prezydent Tychów.

-Jestem zadowolony, że teren ten przeszedł w ręce tyskiego samorządu,  życzę, by Dom Pomocy, który na nim powstanie długo służył mieszkańcom miasta – mówił po podpisaniu aktu notarialnego Arcybiskup Wiktor Skworc.

Za przejęciem obiektu zagłosowała kilka miesięcy temu Rada Miasta Tychy, choć część opozycyjnych radnych była przeciwna takiemu rozwiązaniu i uważała, że DPS powinien powstać na terenie Tychów, a nie sąsiedniej gminy.

Super interes

– To jest super interes – przekonywał radnych prezydent Tychów. – To nie jest żaden dobry interes – powiedział w trakcie czerwcowej sesji Dariusz Wencepel z Tychy Naszą Małą Ojczyzną. Radny stwierdził, że rozmawiał z mieszkańcami (wiernymi), którzy uważają, że już raz złożyli się na inwestycję. – Gmina powinna przejąć nieruchomość w drodze darowizny – stwierdził.

– Umówię oczywiście pana radnego Wencepla z arcybiskupem, żeby próbował go przekonać, żeby oddał to za darmo, bo radny Wencepel też rzucał pieniądze na tacę  – odpowiedział prezydent Andrzej Dziuba. Popierająca Dziubę większość w radzie przegłosowała kupno nieruchomości.

Czytaj również: Tychy kupią niedokończoną inwestycję Kościoła. Radny przekonuje, że to wspaniały teren na „ostatnie dni życia”

W mieście potrzeba DPS-u

W sumie DPS-ie ma znaleźć miejsce 80 osób. Ponad 9,6 mln zł na konto Archidiecezji ma trafić do 30 października.

Wydatki gminy Tychy w zakresie zabezpieczenia potrzeb osób starszych wynoszą co roku ponad 3 miliony złotych.

– Z kwoty tej ponad 1 mln złotych przeznaczonych jest na pokrycie kosztów pobytu dla 54 mieszkańców miasta w DPS św. Anna w Tychach.  Natomiast ponad 2 miliony to wydatki związane z pokryciem kosztu pobytu dla 85 mieszkańców miasta, którzy przebywają w innych domach pomocy społecznej na terenie naszego województwa. Rosnące zapotrzebowanie powoduje, iż tylko jedna funkcjonująca w tym zakresie placówka jest niewystarczająca – mówi Marianna Feith – dyrektor MOPS w Tychach.

Komentarze

komentarz