Miasto Tychy posprzątało teren przy pomniku, bo przyjechał premier. Nie wszystkim się to spodobało
Miasto Tychy posprzątało teren przy pomniku, bo przyjechał premier. Nie wszystkim się to spodobało. Premier Mateusz Morawiecki przyjechał wczoraj do Tychów, w trakcie wizyty pod Pomnikiem Powstańca Śląskiego złożył kwiaty. O wizycie pisaliśmy tutaj, ale w między czasie stało się coś dziwnego. Najwyraźniej nie wszystkim podobało się to, że miasto Tychy posprzątało rejon pomnika przed przyjazdem oficjeli z Warszawy. Na Facebooku dał temu wyraz Maciej Gramatyka przewodniczący Rady Miasta Tychy i szef tyskich struktur Platformy Obywatelskiej.
Gramatyka udostępnił na swoim profilu post z innego tyskiego profilu tychymiasto.pl, gdzie widać było jak pracownicy miasta sprzątają rejon pomnika.
– Na Placu Wolności w Miasto Tychy praca wre – panowie myją ławki Podobno dziś Tychy odwiedzi sam Pan Premier 🙂 Dobrze że trawa ??? zielona sama z siebie 🙂 – można przeczytać na profilu szefa tyskich struktur PO.

Chcieliśmy dzisiaj zapytać o to, co konkretnie przeszkadzało Maciejowi Gramatyce w tym, że prezydent Tychów przygotował Plac Wolności pod przybycie premiera. W końcu za szefem rządu podążają media, które relacjonują często na żywo przebieg wizyty. To akurat nie dziwi, że Andrzej Dziuba chce zaprezentować miasto z jak najlepszej strony.
Próbowaliśmy skontaktować się z szefem tyskiej PO w pracy – Gramatyka jest jednocześnie dyrektorem Wydziału Komunikacji Społecznej Urzędu Marszałkowskiego i rzecznikiem prasowym marszałka. Nie było go w pracy. Próbowaliśmy skontaktować się z nim telefonicznie, ale nie odebrał telefonu, na naszego maila do godziny 16.00 nie odpowiedział.
Co ciekawe, w tym samym miejscu w sierpniu bieżącego roku Maciej Gramatyka wraz z prezydentem Tychów składali kwiaty, czym sam chwalił się na portalu społecznościowym.
Bracia Michał i Maciej Gramatyka z pretensjami do władz Tychów. Za obchody Święta Niepodległości