Inwestycja przy ulicy Kopernika / fot. UM Tychy / BIP

Mieszkańcy Tychów oburzeni „Lex deweloper”. Część radnych chce zdjęcia uchwały z porządku obrad sesji. Dzisiaj na sesji Rady Miasta Tychy głosowana ma być uchwała  w sprawie 4 budynków mieszkalnych, które mają powstać w ramach tzw. specustawy mieszkaniowej, popularnie nazywanej „lex deweloper”. „Niech Dziuba zabetonuje wszystko, śmietniki kipią brudem, korki, zwężane ulice” – skwitowała jedna z mieszkanek.

Specustawa mieszkaniowa to prawo, które umożliwia budowanie niezgodnie ze planem miejscowym, ale inwestycja musi być zgodna ze studium.

Na ulicy Kopernika (teren tzw. starej łąki) mają powstać 4 budynki. Trzy budynki VI kondygnacyjne oraz VIII kondygnacyjny – w sumie od 200 do 237 mieszkań plus lokale usługowe. Inwestorem jest firma Inbud z Bielska Białej.

Reklama

Jak poinformował Sławomir Wróbel, przewodniczący klubu PiS w Radzie Miasta Tychy, radni PiS złożyli wniosek o przełożenie procedowania uchwały z dzisiejszej sesji Rady na marzec.

„Planowane wprowadzenie uchwały w oparciu o tzw. specustawę jest zjawiskiem nowym, nigdy wcześnie nie procedowanym przez Radę Miasta. Wątpliwości budzi fakt możliwości zwiększenia intensywności zabudowy mieszkaniowej kosztem udziału powierzchni biologicznie czynnej, co jest sprzeczne z aktualnym, miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. A jest to na ta chwilę dokument wiążący jeśli chodzi wydawanie warunków zabudowy i późniejszych pozwoleń” – czytamy we wniosku.

Wizualizacja inwestycji przy ulicy Kopernika / fot. BIP UM Tychy

Radni podnieśli też ważną kwestię, że część rajców w ogóle nie zapoznała się uchwałą.

„Temat był omawiany tylko na jednej Komisji, co nie do końca spełnia role właściwej informacji dla Radnych w tym temacie, obecnie bardzo istotnym (ze względu na to iż pierwszy raz procedujemy taki temat). Przesłanie informacji na kilka dni przed Komisją i sesją również nie pozwala na właściwą ocenę, analizę, zajęcie stanowiska. Sama inwestycja budzi również wiele obaw i wątpliwości obecnych mieszkańców bloków przy ul. Kopernika. Raz gęstość zabudowy, dwa drastyczne zwiększenie ilości samochodów (a tym samym możliwy w godzinach szczytu paraliż komunikacyjny), trzy, „zasłonięcie” jednym z bloków istniejącej już zabudowy mieszkaniowej co nie do końca wpisuje się w zasady współżycia społecznego” – uzasadniali radni PiS.

Sama inwestycja już spotkała się z dużą krytyką wśród mieszkańców.

„Niech Dziuba zabetonuje wszystko, śmietniki kipią brudem, korki , zwężane ulice , brak miejsc parkingowych 132 miliony wydane na DK-44, a korki większe niż przed modernizacją” – skwitowała jedna z mieszkanek na portalu społecznościowym.

Inna mieszkanka stwierdziła, że: „Jeśli władzę miasta nie chcą słuchać swoich obywateli to chyba dowód na to że za bardzo zasiedzieli się na swoich miejscach i czas się z nimi rozstać. To dzięki nam siedzą na swoich stołkach i biorą co miesiąc wypłaty, a radni swoje diety”.

„Patodeweloperka” w Tychach? Deweloper chce budować, a mieszkańcom utrudnia się zabranie głosu na komisji