Jezioro Paprocany / fot. Tychy24.net

Na Paprocanach nie boją się sinic. Ludzie ignorują zakaz kąpieli. Dzieci i dorośli ignorują zakaz kąpieli w jeziorze, które opanowały glony. 

To sytuacja, która bardzo często pojawia się w sezonie. Glony przeganiają chcących skorzystać z wody. Są niebezpieczne dla zdrowia. We wtorek korzystający z dobrodziejstw ośrodka wypoczynkowego ignorowali zakaz. Zarówno dzieci i dorośli wchodzili do wody i pływali jak gdyby nigdy nic.

Dlaczego sinice są niebezpieczne? Bo są toksyczne. 

Reklama

Sinice to organizmy występujące m.in. w jeziorach, rzekach i morzach. Wytwarzają niebezpieczne dla człowieka toksyny, a ich obecność można rozpoznać po tym, że woda jest mętna i zielona. Kąpiel lub wypicie wody może powodować rumień, pokrzywkę, wysypkę, świąd skóry, zapalenie spojówek, bóle brzucha, duszności, wymioty czy biegunki.

Aktualizacja: Jak poinformowało miasto Tychy, dzisiaj zostało kąpielisko ponownie udostępnione do pływania.

Jezioro Paprocany / fot. Tychy24.net
Reklama