Samochód policyjny / fot. Tychy24.net

Nie żyje mieszkaniec Tychów. Strażacy musieli wejść do mieszkania przez okno. W czwartek po godzinie 19.00 doszło do interwencji służb na ul. Honoraty. W mieszkaniu znaleziono ciało mężczyzny.

Strażacy zostali wezwani, gdyż do mieszkania nie mogła dostać się matka 51-latka. Mężczyzna miał problemy z nogami, był po wylewie.

„Od trzech dni nie było z nim kontaktu” – powiedział nam Szczepan Komorowski z tyskiej straży pożarnej. Na miejscu pojawił się też zespół ratownictwa medycznego.

Do mieszkania na 4 piętrze weszli przez okno strażacy w asyście policji. Trzeba było użyć drabiny. Niestety, odkryto tam ciało mężczyzny. Nie stwierdzono udziału osób trzecich.

„Odstąpiono od sekcji” – poinformowała Tychy24.net Barbara Kołodziejczyk z tyskiej policji.